Wiktoria okropne co mówisz z tym porodem. Wiem coś o takim wstydzie, jednak w tamtym momencie mi było wszystko jedno. Bardziej irytowały mnie później odwiedziny dziewczyny na sali. Teść, teściowa, tata, mama... Ciągle. A ja z gołymi cyckami zapłakana. Nie było chwili intymności. Musiałam siedziec do nich plecami pol dnia w stronę okna..
Gdyby moje dziecko zawołało w nocy mleko to bym dała. To jest bezsprzeczne, ale się nie zdarza. Ja cały czas mówię o dzieciach w wieku kiedy już jest komunikacja. Dla mojego zaspokojenie potrzeby ssania to smoczek, bo z piersi nie potrafiła pić. Dla kp to właśnie cyc. I to jest cięższe to przeskoczenia niż sama potrzeba jedzenia tak jak mówisz, bo przy butli raczej nie ma takich histerii. Jednak ja nie cenię sobie w tym.moemncie nic bardziej niż to, że dziecko śpi w nocy i się nie rozprasza wybudzaniem. Sen również jest mega ważny, odpoczynek.