reklama

Staraczki 2021

reklama
Ja w tym cyklu miałam Ovitrelle pierwszy raz ale od czterech cykli robiłam sobie zastrzyki menopuru. Nie jest to jakieś straszne. Igła jest malutka i cieniutka więc więcej nerwów niż to warte 😅 Nie miałam USG potwierdzającego owulację. Jedynie ból jajnika na którym miałam pęcherzyk 24h po zastrzyku. No i test owulacyjny bardzo pozytywny chociaż temu akurat nie ufam wcale 😅 jutro idę na bete, ale jakoś czuje, że nic z tego.

Igieł się nie boje, bo jadę na insulinie, a to w sumie podobne. 😀 Bardziej boję się reakcji mojego organizmu na stymulacje, bo przez 3 lata nie miałam owulacji i nic mi nie mogło pomóc. Wróciły naturalnie i nie wiem, czy jak zacznę się stymulować to znów okaże się, że pęcherzyki nie rosną. 🤷
 
Moja ginekolog powiedziała, że od pozytywnego testu od razu wypisze heparyne.
Trzeba tylko pamiętać, że przy samej mutacji pai nie jest ona refundowana
Dziekuje Zazuu. Mój ginekolog powiedział, ze najpierw mam do niego jechac na wizytę z wynikami. Choć zanim ja dostanę test pozytywny a on wypisze heparynę to może wczesniej 1opakowanie wypisze mi rodzinny. A dalej już ginekolog.
A Tobie jakie wyszły mutacje ? Wyszła zakrzepica ?
 
reklama
@patpat95, dopóki się nie wie o ciąży, to nic nie może zaszkodzić, także ja bym brała. Ponadto ja przy jakichkolwiek pierwszych objawach pęcherza to duuużo Wit C w ciągu dnia (łykam naturalną, niepowlekaną, ale każda się nada) i baaardzo dużo wody, wszystko po to żeby wypłukać bakterie z pęcherza. Może być też woda z dużą ilością cytryny :)
Dzięki, kupiła urosept i żurawinę z witC. Jak nie pomoże to wezmę furagine. Najgorsze dwie pierwsze wizyty w toalecie, teraz jest znośnie 🙂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry