reklama

Staraczki 2021

reklama
Hej, kochane ! Mam pytanie. Otóż staramy się z narzeczonym od ok. roku czasu o dziecko. Nigdy nie wmawialam sobie objawów ani nie nastawialam się na to, że "tak teraz się udało". Okresy mam reguralne i krótkie co 28 dni. Jednak zawsze, ale to zawsze we krwi znajdowały się skrzepy. Tym razem przy ostatniej @ krew była bez ani jednego, czysta. Trwała 3 dni czyli skończyła się 4.02 ale do sedna sprawy.. 13.02 podczas przytulasów co nigdy nie miało miejsca poleciała mi bardzo jasnoróżowa krew po czym ustało od razu a na papierze na drugi dzień jeszcze miałam delikatne brązowe ślady. Może jest ktoś w stanie mi napisać co mogło się stać ? Testy robilam wczoraj jednak negatywne. Na pink jedynie powstał zarys jakby kreski pustej w środku. Nie biore tego do siebie. Przytulasy były przez wszystkie dni płodne i wcześniej 😅 Będę wdzieczna za odpowiedz.
A to nie było czasem plamienie owulacyjne?
 
Mnie dzis od rana brzuch boli. Jestem niecaly tydzien po okresie a boli mnie dol i jakby jajniki ? Nie wiem, na owu to zdecydowanie za wczesnie bo mam dlugie cykle po 32 dni. Mam testy owulacyjne w domu to wieczorem zrobie, ale watpie, ze to juz to.
Juz sie wizyty u gina doczekac nie moge a to dopiero w marcu 🙄bo mam rozne watpliwosci 😏
 
Mnie dzis od rana brzuch boli. Jestem niecaly tydzien po okresie a boli mnie dol i jakby jajniki ? Nie wiem, na owu to zdecydowanie za wczesnie bo mam dlugie cykle po 32 dni. Mam testy owulacyjne w domu to wieczorem zrobie, ale watpie, ze to juz to.
Juz sie wizyty u gina doczekac nie moge a to dopiero w marcu [emoji849]bo mam rozne watpliwosci [emoji57]
Może to po prostu będzie krótszy cykl? Warto sprawdzić wieczorem testem owu, żeby nie przegapić najlepszego czasu na starania [emoji16]
 
Czekamy na wyniki[emoji109][emoji109][emoji109]
Ja przez 5 poprzednich cykli starań ciągle wmawiałam sobie ciążę, moje ciało wariowało, duże bóle brzucha od owulacji aż do samej @, nudności na ok 3-2 dni przed @, czasami ból piersi, ale były z 2 cykle gdzie piersi wcale mnie nie bolały. Może to było też spowodowane tym, że przez kilka lat mąż nigdy we mnie nie kończył, nie stosowałam też tabletek anty i dlatego dla mojego ciała to było coś nowego, mój ginekolog powiedział to samo. Teraz w tym udanym cyklu nie czułam nic, oprócz delikatnych skurczy podbrzusza na ok. 6-5 dni przed planowaną @, nie miałam jakiś przeczuć, że się udało, nie zauważyłam u siebie plamienia implatacyjnego... Nic [emoji3]
Wręcz przeciwnie, już szukałam nowego ginekologa, a mąż nawet zapisał się na powtórzenie badania nasienia [emoji3]
Zaraz jadę po wynik bety, bardzo się stresuję... Trzymajcie kciuki dziewczyny! [emoji110][emoji110][emoji110]
 
reklama
Odebrałam wynik bety - 112,30 ❤️
Co myślicie dziewczyny? W momencie robienia badania to był mój 29 dzień cyklu oraz 1 dzień przed planowaną @. Czy mogę być spokojna? Jestem cała w emocjach jeszcze 🙈 jutro idę powtórzyć wynik.
Ważniejszy od samej bety jest jej przyrost po 48h ale myślę że nie masz się czym martwić, bardzo ładna beta 😊 gratuluję 💛
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry