reklama

Staraczki 2022

dobra przyznam Wam się, strzelam tym termometrem, bo niedawno go kupilam 😁 Bawię się nową zabawką i nawet psu chciałam zmierzyć temperaturę, ale przez sierść nie wykrywa 🙈🙉🙊
Ja pamiętam jak byłam taka fest chora. Wtedy jeszcze w warunkach polowych ( remontowaliśmy już mieszkając), paliłam w piecu. Mieliśmy taka koze w pokoju, bo czekaliśmy na przyłącze normalnego pieca. No i dołożyłam sobie do tego pieca po czym strzeliłam termometrem. Najpierw był komunikat że mam 42 stopnie, a potem wyświetlalo się "hi". Tak se myślę, Wtf. Nie czułam się na umierająca. A to wszystko była wina tego pieca 🤣
 
reklama
ja rano termometrem owulacyjnym miałam dziś 37,01 a teraz czółkowym mam 36,7 🤣 Wczoraj owulacyjnym 37,08 a na czoło miałam 36,4 🤣 Mierzyłam sobie, bo córce strzelałam i przy okazji sobie 🤣
Myślę że to normalne że będzie inaczej. Tym termometrem do "strzelania" Jak zmierzysz na czole będzie niższa temp niż np w uchu. Ja z ciekawości w tamtym tygodniu mierzyłam do czoła i w pierwszym dniu miałam 36.5 a w kolejne moja temp wahała się w granicach 37,0 do 37.3 ale w sumie to nie wiem po co to robiłam 🤣 skoro to i tak nic nie wnosi. 🙈
 
reklama
dobra przyznam Wam się, strzelam tym termometrem, bo niedawno go kupilam 😁 Bawię się nową zabawką i nawet psu chciałam zmierzyć temperaturę, ale przez sierść nie wykrywa 🙈🙉🙊
My też mamy od niedawna właśnie ten termometr 😁. Dziecko poszło do żłobka i średnio jest 2-3 dni w żłobku a później chore przez 2 tyg 🤦‍♀️ dlatego zainwestowaliśmy w ten lepszy. Jemu i mi się podoba 🤣 jak go widzi też strzelać chce 🤣
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry