reklama

Staraczki 2022

reklama
Za to ja dzisiaj przekonana, że owu się przesunie przez inozytol, zostałam zaskoczona owulacją dwa dni wcześniej niż trzeba :o a mądra wysłałam dzisiaj chłopa na badanie nasienia więc w ciągu ostatnich dni nic się nie działo haha. Zawsze wiatr w oczy xD
No to chłopa w obroty zaraz jak wróci :p typowa złośliwość losu heh
 
Czasem też tak musi być. Wiem, że to marne pocieszenie bo sama mam za sobą takie cykle, które potwornie mnie frustrowały bo wszystko grało poza seksem.
Pamiętajmy, że mężczyźni często zamykają w sobie stres związany ze staraniami. Ja po prostu się z tym pogodziłam, informowałam oczywiście Starego o przebiegu stymulacji itp. ale mówiłam mu też, że jak nie teraz to innym razem. No i chyba pierwszy cykl od 3 lat Stary był tak zaangażowany, że aż mnie zszokował [emoji23]
A u mnie tak jak mówiłam pozamiatane. Mam jakieś takie poczucie bezsensu
 
reklama
Czasem też tak musi być. Wiem, że to marne pocieszenie bo sama mam za sobą takie cykle, które potwornie mnie frustrowały bo wszystko grało poza seksem.
Pamiętajmy, że mężczyźni często zamykają w sobie stres związany ze staraniami. Ja po prostu się z tym pogodziłam, informowałam oczywiście Starego o przebiegu stymulacji itp. ale mówiłam mi też, że jak nie teraz to innym razem. No i chyba pierwszy cykl od 3 lat Stary był tak zaangażowany, że aż mnie zszokował [emoji23]
Tak, dokładnie. Ja to muszę Staremu nie mówić o owulacji czy coś (mimo, że sam wie mniej więcej, kiedy ona wypada po okresie), ale w cykle kiedy wiedział, ze to akurat TEN seks jest dość kluczowy to się tak stresował, że nic się nie dało zrobić. Więc tak.
@Moonstone trzymaj się. Jak nie teraz, to za miesiąc :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry