reklama

Staraczki 2022

Ja piernicze. Niby człowiek intuicyjnie wie, że im wcześniej tym prościej, ale jak się słyszy taką wyraźną granicę, to się gorzej robi... Kończę 25 lat za miesiąc i teraz czuję presję jak to przeczytałam :D rozumiem że z początkiem kwietnia szanse u mnie spadną drastycznie :D?
W mojej cudnej ulotce sprawa jest jasna : 25 lat = 25% szans na zajście w jednym cyklu=100% po 4 miesiącach... (ekhm... super, wszystkim życzę:-)), 35 lat - podzielić cyfrę na pół, 42 - kolejne pół...
 
reklama
Ja myślę że dużo tez zależy od sytuacji w której się znajduje kobieta. Ja w wieku 25 lat nawet nie myslalam o dzieciach. Jakoś nie trafiłam wczesniej na odpowiedniego mężczyznę. Gdybym poznała go wcześniej to kto wie ale życie ułożyło się jak się ułożyło wiec niestety działamy dość późno i już czasu się nie cofnie 🤷🏽‍♀️
Ja w tym wieku byłam gotowa, ale stary nie był 🙄 teraz jak mu się zachciało to się nie udaje. Mam do niego o to trochę żal, ale nigdy nie powiem tego głośno bo to przecież nie jego wina 🤷🏻‍♀️
 
Ja myślę że dużo tez zależy od sytuacji w której się znajduje kobieta. Ja w wieku 25 lat nawet nie myslalam o dzieciach. Jakoś nie trafiłam wczesniej na odpowiedniego mężczyznę. Gdybym poznała go wcześniej to kto wie ale życie ułożyło się jak się ułożyło wiec niestety działamy dość późno i już czasu się nie cofnie 🤷🏽‍♀️
Ja na dzieci byłam gotowa przed 25 r.z. ale męża poznałam dopiero po 30 r.z. wg ich teorii to najlepiej nie patrzeć z kim byle działać najwyraźniej 🤣
 
Gdyby mój mąż nie był tyle ode mnie starszy to pewnie też bym jeszcze nie myślała :) wiadomo, życie się różnie układa, dlatego troszkę mnie bawi takie straszenie granica 25 lat. Bo 26 lat to już niby ciężko? A co mają powiedzieć kobiety, które rodzą pierwsze dziecko po 40 :D jakiś wybryk natury, prawdziwy cud
Cud wybryk - wszystko jedno, byle się udało :-D
 
Ja w tym wieku byłam gotowa, ale stary nie był 🙄 teraz jak mu się zachciało to się nie udaje. Mam do niego o to trochę żal, ale nigdy nie powiem tego głośno bo to przecież nie jego wina 🤷🏻‍♀️
Ja mam żal do mojego, że tak późno się objawił! :p Zanim się spotkaliśmy przez 5 lat mieszkaliśmy po sąsiedzku nigdy się nie widząc ! Poznaliśmy się gdy miałam 32 lata... więc cóż, od razu mu krzywej z płodnością nie przedstawiłam... trochę czasu musiało minąć...no a teraz to geriatria.
 
reklama
Ja na dzieci byłam gotowa przed 25 r.z. ale męża poznałam dopiero po 30 r.z. wg ich teorii to najlepiej nie patrzeć z kim byle działać najwyraźniej 🤣
No ja to późno dość poznałam mojego Starego, ja miałam 26 on 27 lat, więc spotykanie, narzeczeństwo, ślub jak ja miałam 29, on 30 no i tak się staramy, teraz rocznikowo ja 31 on 33 i kupa z tych starań xD
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry