• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2022

Ja to mam takie przeczucie, ze jak będę tak czekać na ten dzień testowania bo zawsze będzie ta jedna kreska i ze te kreski pojawiają się dopiero wtedy, kiedy nie będę się tego spodziewać xd ale nie wiem, czy zawsze tak jest.
Ja tak miałam z córką, zapomniałam że miałam mieć okres i dopiero jak koleżanki z pracy rozmawiały o miesiączce to ja sprawdzałam w kalendarz i okazało się że to już tydzień się spóźniał, po pracy test ciążowy i piękne dwie kreseczki, to był 2016 rok😉
 
reklama
trzymam kciuki za jutrzejsze testowanie 🤞😁

Ja dzisiaj konkretny spadek temperatury (wczoraj rano 36,80 - dziś rano 36,41) 😝 Za to śluz płodny się pojawił w duuuużej ilości 🤣 Nie ma szans, żebym ten cykl rozszyfrowała 😂
Mnie poprzedni cykl też zakończył ale to było cykl z covidem więc może i on coś mi pomieszała. Miesiączka miałam skąpą ale rozciągnięta w czasie. Zobaczymy co przyniesie kolejny cykl.

Tak na marginesie śniło mi się że pojechałam na porodówkę i tam mi mówią że mam wracać do domu, bo to nie czas. W domu zrobiłam sobie kąpiel i urodziłam w wannie pełnej piany.
Wyjęłam dziecko z wody i było duże jak roczne dziecko, to była dziewczynka i uśmiechnęła się do mniej i miała piękne białe ząbki.
Bałam się odciąć pępowinę i sama pojechałam do szpitala żeby ją odcięli. A jak mnie zapytali jak daję jej na imię to mówiłam że Dorotka, więc w razie czego ma już imię dla córki 😉
 
Witam w klubie nerwicowych staraczek :D w jaki sposób sobie z nią poradziłaś? Mi jest już troszkę lepiej, ale dalej brakuje dużo do pełni szczęścia. Powodzenia :)!
Pierwszy miesiąc był tragiczny, miałam ataki paniki, bezsenność. Wtedy też dostałam leki. Ale miałam okropne skutki uboczne i postanowiłam, że wyjdę z tego sama. Dużo mi dało zrozumienie samej genezy, że wcale nie wariuje, a to jest po prostu zaburzenie emocjonalne. Każdy z nas ma swój limit stresu, styki się przegrzały. Najlepiej te emocje i objawy "przepuszczać". Organizm nas straszy, żeby utrzymać nas w takim napięciu, bo wydaje mu się, że jest jakieś zagrożenie, mimo że przecież nie ma. To jest bardzo długotrwały proces.


W weekend miałam owulację, wczoraj się kochaliśmy, a dziś przy śniadaniu zgięło mnie w pól... baby to mają przesrane. Wcześniej nie odczuwałam tak tej owulacji...
 
ja jak rano miałam słabą kreskę na teście 10 z pinka (przy becie 13) to południowy taki sam test pokazał tak samo
Z rana najlepiej jak się testuje sporo przed okresem, bo wtedy jest największe stężenie. Potem to i w środku dnia łanie wychodzą :)
To chyba kupię dwa, na dzisiaj i na jutro rano. Znając życie akurat jak je kupię to przyjdzie okres :D może w ten sposób go przywołam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry