• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2023

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
a co z kociem się dzieje?
Ja mam kota od sierpnia i mam kompletnego pierdolca na jego punkcie
nasza jest nierasowym norweskim kotem leśnym (matka dachowiec puściła się z rasowcem) i raz w roku średnio na święta choruje.. ale teraz zauważyłam od kilku dni że po długim odpoczynku jak wstaje to kuleje na jedną łapkę… i już się naczytałam ze to może być „dysplazja stawu biodrowego” wiec musze po wypłacie ją zabrać na rtg i badania wszystkie 😏 tylko najpierw musze zajechać po jakieś leki uspokajające dla niej bo panicznie boi się ludzi i robi się wtedy agresywna 😢

Małego kociaka masz?
 
reklama
nasza jest nierasowym norweskim kotem leśnym (matka dachowiec puściła się z rasowcem) i raz w roku średnio na święta choruje.. ale teraz zauważyłam od kilku dni że po długim odpoczynku jak wstaje to kuleje na jedną łapkę… i już się naczytałam ze to może być „dysplazja stawu biodrowego” wiec musze po wypłacie ją zabrać na rtg i badania wszystkie 😏 tylko najpierw musze zajechać po jakieś leki uspokajające dla niej bo panicznie boi się ludzi i robi się wtedy agresywna 😢

Małego kociaka masz?
biedna Kicia <3 zdrowia dla niej. I jak z rasowcem to się nie puściła tylko uchyliła kociej Bożeny 😂 😂 😂
Mój Gówniak ma niecałe pół roku. Taki zwykły, najwzyklejszy bury dachowiec (teraz już kanapowiec 🥰)
314738879_829395251725012_2432070385041389925_n.jpg
 
o matko, czemu? 😄
Bo ja miałam najpierw grzeczną kotkę a potem uratowaliśmy przed śmiercią małego kocurka. I ten kocur atakuje ciągle tą kotkę, ona jest starsza od niego (ona ma 11 lat a on z 5), ciągle ją gryzie, gania, ona czasem jak chce uciec to gdzieś niedoskoczy i spada, potem właśnie kuleje. Zabiera jej jedzenie, chociaż mają osobne miski. Wygania ją z kuwety... A co do nas to poniszczył mi już niesamowicie dużo ubrań, bo jak widzi że coś wisi to się na tym naciąga wbijając pazury. I ja mam już różne zabezpieczenia na szafach to on to na różne sposoby omija. Nie raz poszłam do pracy i się w trakcie kapnęłam że mam np. dziurę na rękawie. Także ten. Mamy te koty, kochamy, dbamy, karmimy, leczymy. Ale nigdy więcej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry