Dobra nie będę taka i coś napiszę. Jeszcze przetrawiam święta, ale ze zgagą i ciężkim żołądkiem też można coś skrobnąć....
Asionku WELCOME BACK! :-) Dobrze, że jesteś już w domku i że Natanek zdrowy! Ale że nie mogłaś się dostać do lekarza to mi się wciąż w głowie nie mieści!!!! Pewnie jakiś wirus zaatakował małego??? No i akurat trafiłaś na spore mrozy - a jakie temperatury u Was? A cycem się nie martw - wcześniej Ci dużo o tym napisałam, ale nie wiem czy czytałaś. W każdym razie stopniowo rzucajcie ten nałóg :-) Jak ja - największa maruda i panikara (hehehe) rzuciłam to każdy może rzucić

A zdjęcia łazienki jakoś wkrótce wrzucę...ale w tej mojej małej klitce łatwiej buble sfotografować niż całość...w każdym razie obecnie kocham tę swoją łazieneczkę i mogłabym tam całe dnie siedzieć....
Paulinko jeszcze raz - przepiękne te Twoje zdjęcia!!!! Ależ Ty masz fajne dzieciaczki :-) No i ciągle piszesz o książkach :-) Mów mi co z tymi twarzami Greya??? Skrajne opinie czytałam na temat tej książki. Warto czytać czy szkoda czasu???? Ja teraz mam dość dobre kryminały z biblioteki. Do czytania w wannie się nadają
Kocurku pomiaucz troszkę - dzięki jeszcze raz! Takie miauczenie miłe dla mego ucha ;-)
Na razie tyle, bo dzieciaczki wołają.