reklama

Staraczki forever!

reklama
EWCIA Ty tak nie zapraszaj, bo ja mam do Dzierżoniowa godzinę, może półtorej z przejazdem przez Wrocław :-p

Sprzątam:) Bo w domu jestem, wczoraj też, bo Kamil trochę chory.
Odkurzyłam, pomyłam gary, aa i wykąpałam się! Razem z suszeniem głowy - półtorej godziny :eek: Zamorduję sierściucha durnego, bo najdłużej mi odkurzanie zajęło. Standard :dry:





Ooo koopa! Jak miło :-D

Ale właśnie o to chodzi:-p toż to zaledwie godzina z hakiem:-p

Cześć Kochane... :happy2:

Daję znak życia tylko... Miłego dnia Wam życzę...

Tobie również Kochana:-)

Witaj Ajas!!!!!!! Buziaki!!! I kciuki nieustające!!!!!!!

Kocurku
aleś się narobiła! Ale ja też działam, odkurzam, piorę, układam....robota bez dna!!!!!!!!

Ewciu
no pójdę dziś jednak do tego sklepu i zobaczę co mają...Jak dla Maciusia to już wszędzie kupię butki, bo on już dobrze chodzi - ale dla małej to bym chciała coś super wygodnego - gdyby lubiła w wózku jeździć to pewnie jeszcze bym się wstrzymała z pierwszymi butkami (bo jakieś tam ona ma, ale zły rozmiar) - ale planuję zacząć na nóżkach chodzić. Już widzę te spacery zimą - 10 metrów w jedną stronę, 10 w drugą - i tak 2 godziny......:shocked2::cool:

Pewnie! Jeśli masz być dzięki temu spokojniejsza, to jak najbardziej:tak:

dobry;))

ja tam jestem zdania że lepiej zainwestować w dobry bucik dla dziecka,żeby później nie było że ktoś musi wydawać na ortopedę i wkładki specjalne za 150zł...niestety człowiek sam się uczy na własnych błędach....

Lil a buciki nie muszą mieć w środku kożuszka żeby było ciepło, ja mam dla dwójki z geoxa i nóżki im nie marzną, mimo tego,że kożuszka brak;)) wystarczy że chodzą, wtedy stópka pracuje i się ogrzewa;)) podobnie w innych bucikach z membraną;)

ja przelotem, muszę obiad zrobić i może uda mi się łazienkę wyszorować????

pozdrawiam wszystkie kobietki!!!

No tak, ale nie każdy bucik ma membranę, a bez membrany i bez ocieplenia, to nie wyobrażam sobie dziecka zimą w takich butach... i kto mówi o butkach na pół łydki;-)

Bilon został przymknięty, kręci się toto ciągle i się podnieca każdym okruszkiem chleba, nie mogę dziecku spokojnie nic dać, bo wyjada z rączki, a Ola woła "Ań! Ań! Aaaańńńń" (znaczy: Am am) i już tak zasypał podłogę, że mała ma całe ubranko i łapki w sierści :sorry2:
Trafi mnie w końcu ojjj trafi......:eek:
O tej porze nie powinno mnie być w domu hehe

Mnie to już dawno by trafiło...:dry:



PAULINA zwierz to koopa roboty, ale wychowywać dzieci bez zwierzaków....jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych, to uważam, że to błąd :sorry2: Zwierzęta wnoszą wiele radości do dziecięcego świata :sorry2: i nie tylko.

O tak! Też bym chciała, ale takiego ułożonego:-p ale chcieć, a móc, to dwie różne sprawy:-)

PAULINA kotek to chyba najmniej roboty, tylko trzeba bardzo dbać o czystość kuwetki, żeby chciał zawsze TAM z przyjemnością się załatwiać, zresztą kotka możesz zostawić na parę dni w domu samego i nic mu nie będzie, prześpi to. Króliczka odradzam zdecydowanie, bardzo dużo roboty:/// Chomiczki są spoko:))) Papużka też:))) Przy rybkach też trzeba się narobić trochę:/ No, a piesek potrzebuje duuużo ruchu i uwagi i niestety najbardziej jest brudzący, chyba że kąpiemy go i wycieramy łapki co rusz:P

O nie, nie, nie! Papugi!!! W życiu, tyle przy nich roboty, ze szok:szok: tylko, że blondynka nie miała jednej,a 7:-D


wybaczcie, że po krótce, ale mam pełne ręce roboty. Wyszliśmy tylko z klatki, a kuzynka przyjechała z córką, także z powrotem do domu poszliśmy. Nie dawno pojechali, Mały właśnie zasnął,a ja lecę sprzątać, gotować itp. ale co jakiś czas będę miała Was na oku :tak:
 
Ewcia czyś Ty ogłupła???? 7 papug???? ja miałam kiedyś 2 szkolne i jak się darły w nocy to koszulą przykryłam na noc i wiecie co?? Zjadły mi koszule!!!! Tzn wygryzły (wydziobały chyba:confused:) dziury!!!!

Paula zwierzaki są super! I wiesz co jeszcze oprócz tego co Kotek napisał, dodam że zwierzak uczy dziecko zdrowego współzawodnictwa. Bo pies czy kot nie da dziecku wygrac specjalnie, bo jest małe i będzie płakać... Wiki często sie przeciąga sznurkiem z psem i raz ona ucieka z linką, raz psiak. I dzięki temu się uczy:) Tak samo uczy sie interakcji, że jeśli np nadepnie psa to pies zareaguje, dorosły czasem przemilczy i już...

Kotem my mamy sierściuchy krótsze niż się wydaje:wściekła/y: takie pomiędzy krótką i długą sierścią... i WSZĘDZIE tego pełno jak linieje!
Wiki najlepiej smakuje jak sie podzieli pół na pól z psiuchem na zasadzie gryz ona, gryz psiak i potem znowu ona:) I ostatnio lubi całować psa
 
znowu nikt nie tesknil:dry:
bylam na tym masazu, smiechu co nie miara, a bolalo jak jasna cholera.


lilus bardzo fajne buty sa na Podmurnej(chybva tak sie nazywa ta ulica)na tej samej ulicy co Metropolis jest. od Szerokie w bok.
 
Ostatnia edycja:
A gdzieeee tam EWCIU :-D biega z chlebkiem, Bilona zamknęłam, bo znowu nic sama nie zje, a ona uwielbia sobie metodycznie odrywać po kawałeczku...

lista zakupów i u mnie się robi, tylko to co najważniejsze, ale lodówka kompletnie pusta więc i tak długa ta lista jakaś:/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry