A
avensis
Gość
emalia--> po cichu liczę, że się udało zaciążyć i że ten bledziuch na teście właśnie to oznacza, ale dopiero jak krecha będzie widoczna z daleka, to obwieszczę nowine Mężowi :-) Ale będzie miał minę, tym bardziej, że w połowie lutego mamy zaplanowany wyjazd na narty,hahaha
Po powrocie do domu wrzucę zdjęcie dzisiejszego rannego testu i się okaże, czy Wy, w ogóle coś widzicie, bo ja co chwilę zerkam na test (tak,tak,wariatka ze mnie wiem, żeby do pracy zabrać testa
) i sprawdzam, czy bledziuch jest 

Po powrocie do domu wrzucę zdjęcie dzisiejszego rannego testu i się okaże, czy Wy, w ogóle coś widzicie, bo ja co chwilę zerkam na test (tak,tak,wariatka ze mnie wiem, żeby do pracy zabrać testa
) i sprawdzam, czy bledziuch jest
W między czasie rzuca niezwykle głębokie życiowe teksty w stylu "że to już nic nie ma sensu" albo "cała moja CIĘŻKA praca poszła na marne" no i jeszcze "przecież ja jej nic nie zrobiłem... czemu ona mnie tak nienawidzi???" to ta gra oczywiście a nie ja. A ja siedzę i się chichram ale po kryjomu bo jak zobaczył że się śmieje z niego to powiedział: " ty nic nie rozumiesz i wogóle idz stąd bo ja się za chwilę zabiję" to ostatnie wykrzyczane prawie przez łzy 
że gry to nic złego
Po prostu gorzej niż dziecko
można powiedzieć że już mam jedno.