reklama

Staraczki grudniowe 2012

zrob rano to bedziemy oczy cieszyc

moj maz mnie dzisiaj zaskoczyl i kupil mi piekny, nowy laptop- jestem w szoku, bo nawet slowkiem sie nie odezwal o swoich zamiarach:-)
 
reklama
Nanncy romans w miejscu pracy :cool2:
Dokładnie tak!!! Na dodatek zakazany a taki owoc smakuje najlepiej:cool2: hihihi :-D Na szczęście krótko razem pracowaliśmy i jak tylko nastąpiła zmiana pracy, miłość rozkwitła na całego i trwa do dzisiaj :-)


Nula, tak, teściki rano wychodzą lepiej. MOja koleżanka w pracy miała strasznie pokićkane wyniki testów, aż w końcu któryś tam z rzędu, oczywiście poranny - pokazał wyraźnie.

Ashlee, jak to się stało, że dostałaś mój wymarzony prezent? :-D
 
Ostatnia edycja:
Ja swojemu podgaduje zeby mi kupił na 30 urodziny takiego porzadnego robota kuchennego ktory bedzie mial przystawke do zagniatania ciasta drozdzowego ale one strasznie drogie ok 2000zł urodziny mam w kwietniu moze sie doczekam.

A ksiazka super!!
 
nula jutro rano powinno być lepiej

a mój stary ostatnio coś na allegro pierścienie ogląda więc się może szarpnie na jakiś pierścień mocy w moje ćwiartkowe urodziny :-)
 
Annie - ja tak wałsnie myslałam ze mój na 25 klęknie na to kolano, ale juz po ur i pierścienia nie ma :) no to czekamy! :-) Kolejna rzecz na którą czekać musimy! ja mojego póki co faszeruje folikiem, jak przyjdzie ten prenatal no to już bedzie je łykał i poprawiał jakość żołnierzyków! Dodam tylkko ze gin powiedział ze jego plemniory nadają się na inseminację bardziej niż naturalne poczęcie! ale mam nadzieje ze to kwestia tesj sauny z której mocno korzystał i to się zmieni..! i to szybko! a może wystarczy te kilka żołnierzyków i dotrą do celu!!

Nula - a widzisz! wiedziałam ze kryska zniknąc ot tak nei mogła :)

Marcia - wymagający prezencior! :-)

Ja po fitnessie , naładowana, szaleje w mieszkaniu i sprzątam! dziś przy tv prasowanie mnie czeka!
 
Kasia ja już na tyle okazji miałam nadzieję :-D ale stary stwierdził że on chce tak "bez okazji" i mnie zaskoczy. Ale ostatnio się zmieszał strasznie jak looknełam czego szukał na kompie więc nie wiem nie wiem :confused:

Mnie się dzisiaj nic nie chce i bojkotuję nawet zmywanie naczyń. Pozatym mamy w domu "wojnę charakterów" bo zmywanie to działka Łukasza ale jakoś się nie kwapi żeby zacząć. A ja dzisiaj buntowniczo śpię na kanapie po tym jak na mojej części łóżka pękły deski a stary stwierdził że to przez moje ciężkie dupsko :dry::-D a jak moje ciężkie dupsko skacze po jego wielkim bebechu w czasie fiku-miku to już się nie pamięta :-D
Więc spędza noc z Panią "Zosią rączkowską" dopóki pozna siłę kobiecego focha :-D
 
reklama
Powiem ci ze mnie tez to obeszlo! jak bylam w gim , to się myslało o białej sukni, welonie na 10metrów!
Teraz? przecież ja wiem ze bedziemy razem, i obrączki niczego nei zmienią!

Priorytet - to dzidzi! a slub, kiedyś bedzie, ważne sa relacje między nami czy się układa i to co do siebie czujemy! slub to formalnośc, nic nie wnosi, tylko w urzędach łatwiej coś załatwic. tyle! kiedyś tak nei myślałam, teraz tak! a wesele - nawet go nie chce. Włozyłam całe serce w przygotowania do wesela siostry i koleżanki i mam dośc ;) nie potrzebuje wiecej!
Jak juz dojdzie do tego to wystarczy mi cichy slubek, bądz ceremonia w las vegas we dwoje ;p;p;p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry