reklama

Staraczki grudniowe 2012

Ha ha - koniec tematu :D

ja dzis akcja parsowanie! a wieczorem znów ten bolacy zastrzyk i mój mnie do kina bierze!

Ashlee - pamiętam jak siostra chodziła w ciąży - jak przychodziła do mamy - trasa na 20 minut to w 8 miechu szła już 40! Odpoczywaj kochana!
 
reklama
tak kasiaczku , termin wychodzi na 3 grudzien, jestem senna dzis okropnie , a prawie nic nie zrobilam , moja mama miala urodziny dzis i zrobilam zaledwie torta i ciasto i padam normalnie , a mlody smiga jeszcze i nie mysli isc spac bo w dzien przespal sie 3 godziny:/ masakra normalnie , szczerze to patrze na jedno oko. Dziewczynki za wszystkie nastepny trzymam ogromne kciuki, za kazdym razem wchodzac na bb nie zawsze pisze ale czytam was , bedzie dobrze musi byc nie ma innej opcji, ja to teraz jak u gina bylam to mu powiedzialam wychodzac " panie doktorze musimy myslec pozytywnie , bedzie dobrze" a on troche zdziwiony ale powiedzial " tak trzeba myslec zawsze" i sie usmiechnol ... heh troche ja go podbudowalam mozna powiedziec bo siedzial taki zmarnowany za tym biurkiem :) wazne ze usmiech sie pojawil:)
 
Miałam się nie nastawiać, miałam odpuścić..cały cykl starałam się nie myśleć, odpuszczać, myślałam sobie " itak nie zajdę teraz" i co? Dzisiaj tempka poleciała w dół a ja odrazu posmutniałam :-( Jestem zła, sama na siebie, że jednak znowu się łudziłam...
 
Emalia, hej ;-) Ja też szukam zajęć, żeby nie myśleć. Najlepiej jest w pracy ale potem wracam do domu i znowu zaczynam...

Kasieczek, no zobaczymy co to u mnie będzie... Jutro 25dc. To już termin na PMS i zgodnie z tym miałam dzisiaj napad jedzenia chipsów i oczywiście teraz strasznie mnie zemdliło... :baffled: Ogólnie czuję się średnio i źle wyglądam. Buzię obsypało mi krostkami. Chcę już @ i estrogeny, które dają mi siłę, której już mi brak...
 
Czesc dziewczyny!


ja mialam straszny weekend, moja mama stracila przytomnosc myslalam ze to juz bedzie koniec...a ze choruje na rzadka chorobe pluc i juz od 6 lat jest na tlenie to wszyscy ja traktuja ja smierdzace jajo, nikt nie chce jej pomoc i tak tradycyjnie wozili ja od szpitala do szpitala cala noc a ja za karetka wiec nie spalam cala noc. Najpoerw zawiezli ja do szpitala plucnego ktory mial dyzur ale ze nie byl to szpital w ktorym sie leczy to oni rece umyli a ze stan byl zagrazajacy zyciu to pani doktor stwierdzila ze musi ja wyslac na reanimacje bo tu to ona nawet jej nie zaintubuje no wic wezwali druga karetke i wyslali nas na sor , tam ja troche ustabilizowali ale ze nie maja oddzialu ani pumunologii ani interny wiec nad ranem zdecydowali ze trzeba ja zawiezc do szpitala miejskiego a tam dno i wodorosty, podejscie lekarzy i pielegniarek do pacjentow poprostu szok i tam stwiedzili ze oni nic nie zrobia ze ja zawioaza znowu doplucnego gdzie byla ale mama juz odzyskala swiadomosc i powiedziala ze absolutnie i zeby ja zawiezli tam gdzie byla leczona wiec poczekali az zaczal sie dyzur i o 8 rano zawiezli tam gdzie trzeba i teraz jest w szpitalu. Troche sie jej poprawilo ale wygladalo to strasznie i powiem wam dziewczyny ze zaczelam sie zastanawiac czy nie zrezygnowac ze staranek bo uswiadomilam se ze jakbym byla w ciazy albo mialabym maluszka to nie moglabym byc przy niej i opiekowac sie nia w taki sposob w jaki roie to teraz wiec nie wiem co robic.
A tak z dobrych wiadomosci to jestem prawie pewna ze ta torbiel pekla i cos sie naprostowalo bo dzisiaj mam 13 dc i na monitorku mialam high czyli gora za dwa dni powinna byc owulaka a tak wczesnie to ja juz od prwaie roku nie mialam .
Uciekam spac bo padam , dobranoc
 
Witam i ja.

Nanncy- trzymam za Ciebie mocno kciuki. Moe sobie razem zatestujemy :)
Marcia- az mi zaparło dech jak czytalam. Dobrze ze juz lepiej z mama, ale to nie do pomyślenia na co ida nasze składki. Żeby człowiek nie mogl liczyc na solidna opieke w szpitalu tylko go odsyłają. Niedorzeczne!!!

Milego dnia wszystkim.
 
Witajcie :)

Marcia bardzo mi przykro z powodu Twojej mamy. Dużo zdrówka! Jeśli chodzi o szpitale to chyba lepiej nie komentować... masakra.
Dobrze, że torbiel pękła i cykl jest taki jak powinien:)

Nanncy
dobrze rozumiemy co to znaczy "nie nastawiać się" to chyba jest nie możliwe, ja oczywiście trzymam kciuki i każdej staraczce kibicuję!! :)

Annie jak tam u Ciebie? Kiedy wybierasz się na wizytę, podglądnąć maluszka? :)
 
reklama
Hej dziewczyny :)

marcia duuuuużo zdrowia dla mamusi. Ja sie na temat szpitali i lekarzy nie wypowiadam bo już nie raz jednego chciałam gołymi rękami udusić.
Emalia my też trzymamy kciuki za Ciebie
Ashlee dzisiaj jadę na 16 zrobić prenatalne i mam ogromnego stresa :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry