okazało się, że M. nie pojechał bawić się na festyn tylko pojechał po siostrę, jej męża i dzieciaki, odebrać ich z imprezy (bo byli na roczku i potrzebowali kierowcy) a w drodze do domu zobaczyli festyn i kazali się tam zawieźć. Więc on był kierowcą, który ich tam zawiózł.
oczywiście udałam, że mam to gdzieś ale zdecydowanie poprawiło mi to humor...
a ja się głupia zryczałam, że m. pojechał na festyn bawić się, a ze mną nie chciał...
myślę, że dziś popołudniu pogadamy i może się pogodzimy...
no i w sumie wyjaśniło się dlaczego ja taka nerwowa i płaczliwa byłam...
@ nadchodzi, dziś rano pojawiło się brązowe plamnienie.
w tym cyklu krwawienia raczej nie będzie bo endometrium było cieniutkie i nie ma się co złuszczać, te cykle są krótsze i zxamiast @ jest plamienie. No i teraz mam pytanie. Czy mam zacząć brać Castagnusa i pić zioła oj. sroki? czy poczekać jeszcze np do jutra?