karola1986-21
Dream it. Wish it. Do it.
butterfly welcome back!!!!! super, że wróciłaś!!!!!
emalia jaką książkę czytasz?
annie no pnie się tempka do góry ale nie nastawiam się na nic, bo moim zdaniem się nie udało, za wysokie TSH (miesiąc temu było 3,05) co prawda odstawiłam te witaminy z jodem ale przez miesiąc raczej nie spadło za bardzo, co? Ty lepiej znasz się na sprawach tarczycy, kiedy mam powtórzyć tsh, żeby sprawdzić czy coś spadło?
emalia już doczytałam na Twoim wykresie, Greya czytasz, hmmm, no to się nie dziwię, że miałaś ochotę rzucić się na mężulka
która część czytasz? ja jak zaczęłam serię Greya to tak mnie wzięło, że potrafiłam rzucać się na M. dwa razy dziennie, hehe, co te książki robią z ludźmi

emalia jaką książkę czytasz?
annie no pnie się tempka do góry ale nie nastawiam się na nic, bo moim zdaniem się nie udało, za wysokie TSH (miesiąc temu było 3,05) co prawda odstawiłam te witaminy z jodem ale przez miesiąc raczej nie spadło za bardzo, co? Ty lepiej znasz się na sprawach tarczycy, kiedy mam powtórzyć tsh, żeby sprawdzić czy coś spadło?
emalia już doczytałam na Twoim wykresie, Greya czytasz, hmmm, no to się nie dziwię, że miałaś ochotę rzucić się na mężulka
która część czytasz? ja jak zaczęłam serię Greya to tak mnie wzięło, że potrafiłam rzucać się na M. dwa razy dziennie, hehe, co te książki robią z ludźmi

Ostatnia edycja:
No więc teraz sama wzięłam sprawę w swoje ręce, wczoraj byłam u rodzinnego, mam nr tel do dobrej pani endokrynolog i będę się umawiać, niech luknie na te moje wyniki.
a tak to dopiero po badaniach na własną rekę i z forum, od Was dowiedziałam się, że powinnam bardziej zgłębić temat mojej tarczycy.

MImo to będę teraz powtarzać badania bo mam złe przeczucia.
i przez Grzegorza i tatę! Mój miał nie mieć dalej umowy przedłużonej! co oznaczało klapę... A,że miał już wszystko w dupsku powiedział co myśli o niektórych i okazało się,że ... dostał UMOWĘ NA STAŁE!!!!
szok. Do tego tatko! który zasłabł w samochodzie ( a jeździ tirem ) ! zawieźliśmy go do szpitala - bo po niego jechaliśmy ale cielok się uparł i nie chciał zostać w szpitalu ! i lekarka mnie zawołała żeby powiedzieć co o tym myśli i,że nie podoba jej się serce itp. oczywiście dostał w domu zjebkę od mamy!
ale symulował grypę! non stop miał gorączkę! i 3 tygodnie w domu nie pomogły i wrócił do pracy bo czuł się dobrze! i znów to samo, tym razem nie daliśmy za wygraną i ... okazało się że już mu powiedzieli w szpitalu poprzednim,że ma na sercu tętniak!!!!! :-( ale nie chciał się przyznać żeby nas nie denerwować!!! ale dostał od nas reprymendę!!!!!!!! a ile nerwów nas to kosztowało ... zawieźliśmy go na pogotowie! i lekarz do nas przyszedł z diagnozą iż widzą na EKG zarysy nowego zawału!!! ( a 18 lat temu takowy miał ) czyli ten oznaczał drugi!!!!!
i musiał zostać w szpitalu, no i ... to nie był żaden tętniak tylko skrzep !!!! i musieli mu go rozbijać !! żeby się nie oderwał inaczej by było po chłopie!!!!!!!
teraz musi brać leki, i dziś jedziemy do kardiologa co dalej ... Jest dobrze, ma jeszcze 2 tygodnie zwolnienia i chyba już wróci do pracy bo nie oszukujmy się trochę kaski uciekło ale będzie musiał się pilnować. A gorączka i to że się pocił nie oznaczały grypy ani nic tylko właśnie serce ;/