reklama

Staraczki grudniowe 2012

reklama
Annie mp3 na uszy ulubione kawalki albo audiobook greya i nie bedziesz slyszec tego wycia. Ja uwielbiam zasypiac z muza w uszach zawsze cos musi grac albo tv albo muzyczka
 
Karola, akuku na facebooku:laugh2: A jako, że mieszkasz niedaleko mnie zerknęłam na jakieś połączenia i oczywiście znalazłam jedno ciekawe :) Jedna z Twoich znajomych zapewne studiowała na Polibudzie z moimi 3 koleżankami, w tym jedną bardzo bliską. Świat jest bardzo mały hehe. Aha, i wszystkiego najlepszego z okazji imienin !!! ;-)

nanncy napisz mi na priva o której mojej znajomej mówisz ;-)

dzięki za życzenia.

ej, co tu laski za rzeczy piszą? ile masz lat???? ja bym Ci nie dała więcej jak 20!!!! :szok: :szok: :szok: :szok:
 
tak studiowałam w łodzi :)

ja też studiowałam w Łodzi, robiłam magisterkę na Kilińskiego. :tak:


widzę, że gadacie o sąsiadach / koleżankach.

ja mieszkam tu gdzie mieszkam od dzieciństwa a nie mam tu żadnych znajomych, wszyscy wyjechali, porozjeżdżali się po Polsce a nawet i po świecie, tak to jest jak się mieszka na zadupiu, wszyscy patrzą stąd uciec. Tzn jest kilka osób które znam ze szkoły ale z nikim nie utrzymuje bliskiego kontaktu np. tak żeby wpaść na kawkę i ploteczki :-(

teraz przez kilka dni z rzędu spotykałam się z kuzynką z którą się nie widziałam dobre 3 lata więc trochę przestałam być odludkiem siedzącym w domu.

mam jedną przyjaciółkę z podstawówki ale ona mieszka we Wrocławiu i widzimy się kilka razy w roku :-( to jest jedyna osoba, której ufam bezgranicznie (oczywiscie oprócz rodziny) i wiem, że zawsze mogę na nią liczyć. Pomimo, że rzadko przyjeżdża z Wrocławia bo nie ma za dużo kasy na takie jeżdżenie bo to jednak spory kawałek drogi jest, to gdy dowiedziała się, że mieliśmy wypadek i ja jestem w szpitalu przyjechała na drugi dzień z Wrocławia do mnie do szpitala :szok:
 
Ostatnia edycja:
Annie, oby się nie okazało, że właściciele wyjechali na 2tygodniowe wakacje :szok: Życzę aby wrócili zaraz z grilla u znajomych....

Karola, no taką oto młodzieńczą urodą zostałam obdarowana przez rodziców a jestem rocznik '83 i w tym roku kończę 30 lat. Gdyby nie brak legitymacji, mogłabym pewnie jeszcze z 10 lat ciągnąć na biletach ulgowych haha. Czasem zapominam o tym, że wyglądam jak maturzystka bo moi znajomi się do tego przyzwyczaili a ja już dawno się nikomu nowemu nie przedstawiałam :zawstydzona/y:

Ps a magisterkę widzę na mojej uczelni robiłaś :P
 
Ostatnia edycja:
Cześc dziewuszki!!

U mnei kolejny dzień męki, ale troszke lżej, a takie miałam koszmary ze az mnie ciary przeszły!

Emalka - jest skok :) superrr!! &&!!

Marka - mi begunka tez towarzyszy! niestety..

Dziewczyny powiem wam ze ja tu sasiadów to tez nie znam , na dzień dobry, z jedną sąsiadka sporadycznie porozmawiam, ale ona pod 70-tkę, a tak w domku w którym my mieszkamy obecnie nie ma nikogo, wiec kicha. Mój niby pracuje w domku przed kompem, ale ciągle tam siedzi, czasem pójde zagadam, ale czasem wiadomo przeszkadzam, wiec tv mi chodzi by "coś, ktoś do mnie mówił" bo bym oszalała!

Choć teraz to nic nie robie tylko walcze z mdłościami i leże.

Annie - a jak tam teściu z wanną się sprawił??
 
reklama
Emalia znalazłam Cię;)

Karola ja studiowałam na Rzgowskiej, a teraz mieszkam w tej samej miejscowości od urodzenia, a znajomi też mi się "rozeszli" do tej pory miałam jeszcze jedną bliską przyjaciółkę, ale w tam tym roku chłopak ją zostawił z którym była 4,5roku i pojechała do pracy do Anglii, bo stwierdziła że nic już ją tu nie trzyma.

Kasia też pracuję tak jak Twój przed kompem w domu, wiec rozumiem jak to jest;) A na mdłości gotuj sobie korzeń imbiru mi w pierwszej ciąży trochę pomagał.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry