hej moje kochane!
nie było mnie u Was chyba od niedzieli, a wszystko z braku czasu...
wróciłam do pracy... tak, tak wiem... nie powinnam... mój Gin też nie był tym pomysłem zachwycony


ale, don't worry, nie wróciłam na długo, nie mam zamiaru pracować do lipca

wróciłam na tydzień by zwolnienie nie przekroczyło 31 dni i ten zakichany staż mi się nie przedłużył
ogólnie nie jest źle, zwolnili mnie z dyżurów na przerwach, nie muszę też odprowadzać dzieci na autobus szkolny, do pracy i z pracy jeżdzę autem, a po pracy leżę ile się da.
no brzucho twardnieje więc zapobiegawczo sobie no-spę biorę, jutro lub w sobotę planuję iść do Gina sprawdzić jak tam się ma moja szyjka czy nic się nie pogorszyło przez ten tydzień.
doczytam Was wieczorem lub w weekend bo teraz już muszę zmykać, paaaa
marcia gratulację!!!! Krystianek jest uroczy!!! wygląda jak wypisz wymaluj z tego zdjęcia z usg 3D, które miałaś w miniaturce, te same rysy, teraz jak wstawiłaś zdjęcia to mogę porównać i jestem pod wrażeniem jak takie usg potrafi dokładnie oddać wygląd dziecka.