• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki II połowa 2021

reklama
Dwukrotnie zaraz po teście - tak marzyło mi się, żeby były jakieś fanfary ale nie umiałam inaczej.
Teraz planuję tylko zrobić niespodziankę z płcią dla męża i dzieci, zrobię jakieś boxy do otwierania.
A płeć poznamy szybko (ok. 10-11tc) bo będę robić test nifty lub sanco :)
No właśnie ja bym bardzo chciała jakąś niespodziankę zrobić ale pewnie też nie wytrzymam 😁😁
 
No właśnie ja bym bardzo chciała jakąś niespodziankę zrobić ale pewnie też nie wytrzymam 😁😁

Ja też myślę, że to może być kwestia czasu te 10 lat temu to generalnie nawet o baby shower nie wiele się w PL mówiło, nie mówiąc o organizowaniu go. Przy drugim te 6 lat temu już coś tam może i więcej pomysłów by było. Myślałam o jakich butkach itp. ale mi się też wydaje, że mój mąż to jest bardziej zadaniowy, jego wzrusza USG, właśnie wiedza o płci, ruchy, a nie osikany test :D Także tutaj mu powiem normalnie.

Jakby były bliźnięta to ewentualnie przy tych boxach będzie niespodzianka xD no ale nie sądzę. Nie ma u nas w rodzinie wiec szans 0 :D
 
Ja tez chciałam jakoś mężowi to w ciekawy i dajny sposób przekazać ale póki co nie ma czego. Okres mam mieć w czwartek, mam jakieś lekkie skurcze. Gdyby się udało to bylibyśmy najszczęśliwsi na świecie, tym bardziej ze teraz to jest dla nas super moment.
Mąż wczoraj powiedział, ze jak ta inseminacja się nie udała to on chce jeszcze raz do niej podejść ale nie do in vito bo to już go nie przekonuje. Nie wiem czy mnie przekonuje 😞
 
Ja tez chciałam jakoś mężowi to w ciekawy i dajny sposób przekazać ale póki co nie ma czego. Okres mam mieć w czwartek, mam jakieś lekkie skurcze. Gdyby się udało to bylibyśmy najszczęśliwsi na świecie, tym bardziej ze teraz to jest dla nas super moment.
Mąż wczoraj powiedział, ze jak ta inseminacja się nie udała to on chce jeszcze raz do niej podejść ale nie do in vito bo to już go nie przekonuje. Nie wiem czy mnie przekonuje 😞
A jeśli to byłoby jedyne rozwiązanie to co wtedy?
 
Nie wiem..jeszcze o tym nie rozmawialiśmy, czekam do czwartku czy dostanę okres. Później może podlecze helikobakter i podejdziemy do drugiej inseminacji. I nie wiem czy jeśli ona się nie uda to nie odpuścimy.. na razie ciężko mi powiedzieć co dalej 😞

A z ciekawości czemu nie jesteście przekonani do invitro? Oczywiście poza kosztami. Jak nie chcesz nie odpowiadaj. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że mam wielu znajomych z cudownymi dzieciakami po invitro, mam też w najbliższej rodzinie dzieci z adopcji i też jest okej :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry