• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki II połowa 2021

reklama
Jaki malutki brzuszek jak na 8 miesiąc 🙈🙈
Noooo w gratisie do mikrobrzucha i sporego dziecka w środku, dostałam taki ucisk na żyłę główną że regularnie odcinało mi dopływ krwi do serca, mdlałam, musiałam mieć cc na pochylonym o 30 stopni stole itp. 🙈 Ostatni miesiąc ciąży to była masakra - leżałam na lewym boczku albo odpływałam.
Paradoksalnie mogło to uratować mi dziecko - okazało się że miałam przyczep błoniasty i pęknięcie wód mogłoby być niebezpieczne.
A tak miałam przymusowy leżący tryb życia z innego powodu.
 
Noooo w gratisie do mikrobrzucha i sporego dziecka w środku, dostałam taki ucisk na żyłę główną że regularnie odcinało mi dopływ krwi do serca, mdlałam, musiałam mieć cc na pochylonym o 30 stopni stole itp. 🙈 Ostatni miesiąc ciąży to była masakra - leżałam na lewym boczku albo odpływałam.
Paradoksalnie mogło to uratować mi dziecko - okazało się że miałam przyczep błoniasty i pęknięcie wód mogłoby być niebezpieczne.
A tak miałam przymusowy leżący tryb życia z innego powodu.
Też musiałam leżeć niestety. W ostatnich 4 tygodniach to właściwie pół leżeć bo jak sie kładłam na płasko to mnie bezdechy brały. W ogóle oddychać nie mogłam tak mi mały uciskał
 
Ja podobnie, test, jest ciąża i poród. Jak pomyślę sobie, jak człowiek za młodu bezstresowo podchodził do tego wszystkiego... 😁 Nie to co teraz🤦‍♀️ wczoraj miałam jakiś dołek psychiczny, ale po rozmowie z mężem wyszłam na prostą i dziś już lepiej🙂 Sama byłam zdziwiona tym co się wczoraj że mną działo. Muszę sobie powtarzać, że trzeba myśleć pozytywnie, bo zamartwianie się nic mi nie pomoże, a może wręcz zaszkodzić.
Dziś testy ciemniejsze niż wczoraj, ból w macicy wczoraj ustał, plamienia też, beta i progesteron będą wieczorem wyniki. Chyba jakoś do mnie jeszcze nie dociera, że to się dzieje naprawdę.
 

Załączniki

  • IMG_20220110_070055.jpg
    IMG_20220110_070055.jpg
    2,1 MB · Wyświetleń: 131
reklama
Ja podobnie, test, jest ciąża i poród. Jak pomyślę sobie, jak człowiek za młodu bezstresowo podchodził do tego wszystkiego... 😁 Nie to co teraz🤦‍♀️ wczoraj miałam jakiś dołek psychiczny, ale po rozmowie z mężem wyszłam na prostą i dziś już lepiej🙂 Sama byłam zdziwiona tym co się wczoraj że mną działo. Muszę sobie powtarzać, że trzeba myśleć pozytywnie, bo zamartwianie się nic mi nie pomoże, a może wręcz zaszkodzić.
Dziś testy ciemniejsze niż wczoraj, ból w macicy wczoraj ustał, plamienia też, beta i progesteron będą wieczorem wyniki. Chyba jakoś do mnie jeszcze nie dociera, że to się dzieje naprawdę.
Jeju jak się cieszę ! Gratulacje !! 🥰
Ps. Aż jestem ciekawa naszych bet , bo idziemy łeb w łeb 😁✊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry