• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Kwietniowe :) 2013 !

Witojcie
Anuszka ciężko powiedzieć, to zależy co chcemy robić, można się umówić gdzieś na jakiś spacer, można się umówić w jakiejś knajpie i napić sie np. kawy lub czegoś innego, a tak to chyba pomysły mi się już skończyły
 
reklama
Kochane mam nadzieję, że nadrobicie za mnie i będziecie mieć ciemniaste, grubaśne dwie krechy :tak: Trzymam mocno, mocno, mocno kciuki &&&&&&&&&

Ja oficjalnie dziś zaczynam kolejny cykl... Wczoraj wieczorem kupiłam testy owu i ciążowe - jednak intuicja mnie nie myliła. Dziś rano tempka 36.07 i @ się zaczyna (do wieczora już się rozkręci na dobre)... Przygotowałam się na to już w sobotę, tak więc dziwnie spokojna jestem... Nie ma co gdybać... Kolejny cykl, kolejna szansa :tak:

Kochane dzięki, że trzymałyście kciuki :tak:




Mimimoo - termin @ 04.06
Happymama - termin @ 05.06
90_natka - termin @ 05.06
Anuszka - termin @ 5.06
Verita - termin @ 7.06
Avensis - termin @ 08.06.
Angelaa_w - termin @ 13.06.
Sandra_best - termin @ 20.06
Melponea - termin @ 20.06
Moniqaa - termin @ 01.07
 
witam,
popijam herbatkę i jadę zaraz do pracy. Mam jeszcze dzisiaj wywiadówkę u córki a potem muszę z nią jechać na trening także dzisiaj kompletny brak czasu.

Natka - daj znać co i jak u ciebie!
Moniqaa- widzę że @ przyszła:-( trzymam kciuki za następny cykl!

mi temperatura dzisiaj podskoczyła, nie plamię, nie boli mnie brzuch na @... więc jak się nie pojawi w ciągu dnia to jutro testuję według planu...chyba pierwszy raz bo nigdy jeszcze nie dotrwałam do daty na liście zawsze mnie @ wyprzedzała:tak:;-)

miłego dnia!
 
U natki tempka poleciala i nawet nie testowala,bedzie popoludniu.

Moniqa ten cykl jest nasz. Moj poszedl na straty tempka leci wiec jutro bedzie @. Jeszcze dwa cykle i przerwa u mnie,wiec mysle ze do przerwy uda sie zafasolkowac.
 
Dziewczyny.... kurczę, czy ta Wasza tempka naprawdę jest tak niezawodna??? Że przez nią nawet testować nie chcecie??? Kurczę nigdy nie mierzyłam temp, nigdy. A teraz jestem w ciąży. Przecież jak Wy codziennie badacie tą tempke to jesteście psychicznie zablokowane!!!
anuszka pytałaś się czemu nie mogłam zajść w ciążę półtora roku, już wiem, po długim czasie się okazało - głowa!!! Ja tak chciałam, ja tak byłam w siebie wpatrzona, że mi psychika zablokowała!!! Dopiero jak odpuściłam i potraktowałam seks jako zabawę a potem kompletnie się na siebie nie patrzyłam to mi się udało i to 2 razy!!!!

Przecież jak Wy tak mierzycie i mierzycie to codziennie o tym myślicie, nakręcacie się - nigdy tak nie zajdziecie w ciążę. Przepraszam, że jestem niemiła, ale po prostu się zdenerwowałam. Nie popełniajcie mojego błędu!!!!!
Moja lekarka zabraniła mi robić testów ovu, mierzyć tempki, myśleć. I dopiero ta rada podziałała.
W 80% problemów z zajściem w ciążę jest głowa. Psychika. CIągle myślenie o tym i skupuanie się na tym.
Kochane, ja półtora roku przez to zmarnowałam..... od ovu codziennie się w siebie wsłuchiwałam, a jak przychodziła @ to ryczałam... z każddym cyklem bardziej.

W pierwszą ciąże zaszłam jak dostałam wypowedzenie z pracy... bo przestałam myśleć o ciąży tylko coś innego było ważne...
w drugą zaszłam w pierwszym cyklu - bo wiedziałam, że znów się będę starać półtora roku, więc kompletnie się nie wsłuchiwałam w siebie.....


wrrr...... wygadałam się.
Możecie mnie nie lubić, ale chcę być szczera!
 
Michasia, Kobiecie w ciąży wybaczymy :-p Te hormony...
A tak poważnie dużo prawdy jest w tym co piszesz. Czytałam kilka artykułów na temat blokady psychicznej, dużo było też tez potwierdzających, że owa blokada naprawdę istnieje... Oczywiście piszemy o zdrowych osobach.
Ja jednak nie przestane mierzyć temp :-p Przyzwyczaiłam się do tego, robię to odruchowo, a jak zapomniałam ostatnio termometru to się obudziłam i go szukałam :-D Poza tym mierzenie temp to dobry sposób - jeśli się nie uda zafasolkować - na dokładne określenie dnia @. Dziś rano np połknęłam już tabletkę, zaopatrzyłam się w co trzeba i nic mnie nie boli, a normalnie stękałabym już z bólu ;-) Trzeba szukać pozytywnych aspektów, a co :tak:

Kochane jeśli przy każdej @ płaczecie itp. to ja radzę posłuchać Michasi :tak: Ja jeszcze chyba jestem na etapie - co ma być to będzie, do roku się nie przejmuję :tak: Mąż stwierdził, że najwcześniej na badanie pójdzie za trzy miesiące, więc do tego czasu się nie stresujemy :tak:
 
Ostatnia edycja:
michalina
troszke moim zdaniem wyolbrzymiasz. kazdy spsob npr jest po to zeby z niego korzystac. a sama psychika owszem ma duzo wspolnego ale cyz najwiecej? To brzmi tak jakby inne wady byly mniej wazne. OK moze warto odpuscic ale jak ktos czegos naprawde pragnie to ciezo mu o tym przestac zupelnie myslec.

Jesli moje cykle bezowu sa mniej wazne od psychiki to ja dziekuje bardzo! Sama glowa nie jest najwazniejsza rozne problemy nas dotykaja. A ze sie udaje z najmniej oczekiwanym momencie z tym masz racje ale to nie da sie tak zeby kazdemu sie tak udawalo.

Skoro np ja wiem ze nie jajeczkuje i ze musze brac leki chodzic na wizyty to jak ja mam nie myslec no jak? jak mam odpuscic skoro wiem ze jeszcze dwa cykle z lekami i trzy cykle czekania na cud.

Fakt warto wyluzowc cieszyc sie zyciem ale bez przesady. Bo moze sie okazac ze takie nasze odpuszczenie psychiczne wcale nam nie pomglo a wrecz przeciwnie.
 
Moniqaa dzieki.
Ja po prostu się o Was marwię.
Po prostu od ponad ostatnich 2 lat mój świat się kręcił i kręci wokół dziecka. Ja sobie nałożyłam tak na głowę, że ja chcę, że tym się zablokowałam. Ja miałam wszystkie badania zrobione i mój M. Wszystko było idealnie. Chodziłam na monitoring - pęcherzyki rosły, pękały.... brałam CLO.... I zaszłam w ciążę jak inna tragedia mi się wydarzyła, mój mózg o tym nie myślał.
Teraz wiem, że to właśnie wina psychiki była.
Ja nie chcę zmieniać Waszych przyzwyczajeń, ale trakutujcie to na luzie ,a nie jak wyrocznię.... Bo jednak to siedzi w głowie.... A tempka może spadać, wzrastać od innych rzeczy:pogoda, przeziębienie, wyczerpanie organizmu.... i jak z tego powodu spadnie temp i wtedy sobie powiecie "eee, nie ciąża" to ta ciąża nigdy nie będzie - same ją sobie wybijecie!!!

Weźcie do serca radę starej ciotki co tyle czasu zmarnowała.... Ja wiem, że najlepiej uczyć się na własnych błędach - ale weźcie doserca mój bład...... Bo oprócz mnie cierpiał też mój mąż.... moja rodzina cierpała patrząc się na mnie jak się strara, jak chcę i nie mogę....

Jeżeli oczywiście problem jest z torbielami, pęcherzyki nie pękają, niedrożne jajowody - to inna sprawa. ale jeśli wyniki Wam dobrze wychodzą to proszę: WINO, DOBRA ZABAWA a potem odpuście na 2 tygodnie..... a II krechy murowane!!!!

Mi strasznie zależy, żebyście do mnie dołączyły!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry