Moniqa, fajnie, ze wpadasz od czasu do czasu i sie dzielisz wrazeniami
Natka, ja czasem zagladam na lutowki, bo jakos sie do Was przywiazalam, tzn Ciebie, Nuuski i Patuski wiec Wam kibicuje. Poza tym sporo rzeczy mozna sie nauczyc

ale daj znac jaknu ginka, ciekawa jestem co za czott pojrecil Ci tak wykres!
Anuszka, ja odstawilam wszystkie wspomagacze i ni z tego ni z owego taki mega sluz mnie zalal! W poprzednim cyklu bralam estrofem, ale nie wiem czy on ma wplyw? A nasz przyjaciel to ureaplasma. Jak bylam w Klinice w Polsce to lekarka zrobila mi posiew bakterii z pochwy. Siostra mi wczoraj odebrala wyniki, niestety razem z recepta. Na szczescie w tym dziwnym kraju w aptece nie potrzebuja recepty, wiec pokazalam tylko na co choruje i jakie sa nazwy lacinskie a pan dobral mi leki. Lekarka mowila, ze te bakterie sa jednym z glownych powodow nieplodnosci i u nich w Klinice pierwsze co sprawdzaja to hormony, plemniki i wlasnie bakterie.
Kurde, jeszcze doczytalam, ze z Kliniki dzwonili. Ale jazda! A dowiedzialas sie czy ten wireczek musisz usuwac? Co jak syymulacja sie uda a Ty zostanuesz z kamieniami?