reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

hey kobitki u mnie nudy straszne poza tym że non stop cos do załatwienia. wreszcie babcie mam po zabiegu okulistycznym mam nadzieje ze juz przestanie narzekać bo nie da sie z kobitką ciągle na NIE ehhh
Franio juz zaczyna figle migle coraz bardziej hehhe fajniutkie uczucie jak tylko bede miała chwilke wrzucę fotki z brzucholkiem hmm ja nawet nie wiem ile mam na plusie a ile na minusie aż nawet nie bede mówic ile waże bo ja strasznie kobylasta jestem :-D:tak::-D:-D 179 cm wzrostu gigant cycki i wogole choć na moje oko ciąża mi służy :-D:-D:-D

Troszke sie martwie bo mnie przeziębienie chwyciło kaszle jak stary gruźlik a tu wyjazd do Sopotu na TOP TRENDY polecam zaje....bista imprezka no co jak co ale na cos trzeba sie czasem odchamic ;-)

Dzis tak leże sobie w łożeczku i mysle kurcze tu juz prawie 20 tydz. a ja nawet jednej rzeczy dla Franka nie mam :-( ojj nie dobra Matula ze mnie ale jakos nie ma kiedy sie rozejrzeć musze wkoncu mojego G zmobilizowac heh
to nic juz o mnie bo tak siedze i smece
Boze ile ja bym dała za troche słoncaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!


Która startuje pierwsza z kolejnymi staranka to trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& i gzujcie sie tam ile wzezie
 
reklama
Limonka - Ty to jeszcze masz trochę czasu, a ja poza ubrankami (których większość jest po Jasiu) nie kupiłam jeszcze nic! A to chyba najwyższa pora :-p

Akuku - jak lekarz nie będzie chciał dawać Ci zwolnienia to lepiej nawet zapłacić za taką możliwość i mieć spokój! ;-) Ja między innymi dlatego od początku chodzę prywatnie do lekarza (inny powód to to, że nie ufam innym lekarzom :-D), - w mojej pracy też nie dało się nie dźwigać i było jeszcze kilka okoliczności niesprzyjających ciąży

A u mnie dziś było gorąco ;-)
 
tak sobie siedzę i myślę...

wyciągnęłam ciężką artylerię, biorę wiesiołka, kupiłam sobie Castagnusa i będę brać od nowego cyklu kochana kasoku wysłała mi zioła ojca Sroki, w następnym cyklu owulka już będzie i monitoring też będzie...

jestem uzbrojona po same uszy i gotowa do walki! :-)

no teraz to nie ma bata, w następnym cyklu musi się udać! :-D :laugh2:
 
hej, ja od totalnej senności przechodzę do totalnego wkurw...enia, teraz jestem na etapie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:siedze sama, maz pol polski ode mnie, Matyska mnie wkurza i ogolnie miodzio.
Limonia pięknie wyglądasz z tymi cycami uch :)
Karola mam nadzieje,ze nasza poczta kochana dostarczy ci szybko ziolka :tak:
Bylam u kumpeli, Matyldzie zachciało się siku, ja jej nie mogę podnieść i poprosiłam kumpele żeby ja na kibelek wsadzila, a Matyska w ryk wręcz paniczny ryk, ze ona się boi, nie siadzie, zaczela kopac kumpele:-( i w rezultacie zlala się do majtek, takiego wkur wa dostałam,ze myslalam,ze ja zabije, jezu Chryste chyba mam zmeczenie materialu, bo od tygodnia praktycznie sama jestem z Matylda i naprawdę już nie wydalam, mam teraz wyrzuty sumienia, ale musze być w postanowieniach stanowcza, kara to kara.
 
Kasoku - a czemu nie moglas jej podniesc? ale nie martw sie, moje tez by nie daly sie posadzic
tzn oboje juz wskakuja sami ale Piotrula uzywa podstawki bo nie podciagnie sie sam kurdupelek;-)

rozumiem jaka jestes zmeczona, zestresowana itd (wiem jak dzien z dzieckiem w domu moze wykonczyc:zawstydzona/y:)

ale obie z Akuku a takich momentach mowcie sobie - tyle czasu sie staralam, tyle czasu.. przetrwam to!!!

ja podnosze dzieciaki, jak przychodze do przedszkola/szkoly to wskakuja mi na rece a ja nie mam sumienia odmowic na minute, wsadzam na hustawki, podnosze na murki itd...

najbardziej mnie wkurza schylanie sie w domu i podnoszenie dupereli jak skarpetek, buty na miejsce itd
zaczynam to kwestionowac i wymagam aby juz mi pomagali...a tak to chodze i pod nosem przeklinam jak szefc :-p

Karola - no nie ma prawa sie nie udac!!!!z takim arsenalem????:-D:-D
Anabelko - zajeci?;-)

Die - wygladasz przeslicznie! bardzo schudlas, wyciagnelo cie:tak::-D
wy tu o wadza a co ja? juz prawie 2kg:-p ale co tam, w dwoch ciazach przybylo +22 kg wiec w tej jak bedzie +15 to bede przeszczesliwa:tak:
 
Ostatnia edycja:
Tili - ooo, mnie podnoszenie skarpetek i reszty ciuchów M z podłogi doprowadza do szału :angry: Bo ja już na prawdę ledwo się schylam, a jego rzeczy zamiast do kosza lądują często na podłodze obok niego :angry::-p

I ja Jaśka też czasem podnoszę, chociaż staram się tego nie robić, no ale nie zawsze się da ;-)
 
tili nie chce jej podnosić ,bo Matyska wazy 20,5 kg, raz boje się o ciaze, dwa mam zrypany odcinek piersiowy kregoslupa i już zima cierpiałam niestety.
 
reklama
kasoki ja tez maluchow nie dzwigam, tzn jeszcze Viki jak Viki ale Alex ponad 20 kg nie ma mowy.
ogolnie obydwojgu mowie ze mama ma dzidzie w brzuszku i nie moge ich podnosic bo moze zaszkodzic malenstwu, ze jak oni byi w brzuszku to mamusia tez nie dzwigala. puki co rozumieja.

czasem Victor wlasnie jak z przedszkola wychodzi to rozbiegiem wskakuje na mnie. ale staram sie kucac wytulic i idziemy za raczke :):)

Rozumiem ze masz nerwa na coreczke czasem, ale neistety ona tego nie rozumie teraz, wiec tylko rozmowa i rozmowa :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry