Anabelko - tez mialam taki spadek
Karola - powiedzialabym dokladnie to samo co Anabelka

nie pasuje? to poprasuj, poskladaj a nie nazekaj
za takie *******y sie klocic

hehe, u mnie maz trzyma rzeczy na komodzie

raz w miesiacu pochowa.. ja juz przestalam zwracaj uwage, swoje staram sie chowac regularnie ale bardzo czesto stoja rzeczt w koszach kolo deski do prasowania

i co potrzebuje wyprasuje na bierzaco

sory.. ale po calym dniu pracy, po 20 kiedy dzieci spia a ja ledwo zipie ze zmeczenia ostatnie co mi sie chce to prasowac czy sprzatac
Karola - no wyniki z tego co zrozumialam to chyba rewelacyjne!

teraz tylko potrzeba Twojej owulki i mega romantycznego wieczoru i nie ma bata
Krowko - zycze przemilego wypoczynku!!!! takie spontany sa najlepsze
btw - moj maz dzisiaj tez wstal lewa noga.. chodzi i burczy a ja po prostu go omijam lukiem i nie zaczepiam bo iskra jest latwa...

nie dam sie sprowokowac i spieprzyc sobie dnia...;-)
zwlaszcza, ze ostatnio powiedzialam sobie - relaaaxxxxx.... i trzymam sie tego, nie spinam sie, nie krzycze, nie unosze...
Akuku - wspolczuje mdlosci:-( mnie czasem jeszcze chwyca wieczorami ale to juz bulka z maslem teraz w porownaniu do tego co bylo ;-) spytaj sie o part time

nie mysle abys potrzebowala full time angielskiego tak czy siak;-) a z tego co pamietam u nas angielski byl za darmo

refundowany
Kasoku - cudownie bylo przeczytac optymistyczna nute u Ciebie!!! ze sie cieszysz

i zycze jak najmniejszych tych mdlosci ...
gdzie poginely ciezaroweczki??
Miciurko? Domi? Lori? Pandorka? Die? Kamilka? Limonka? Sloneczko halo?
w poniedzialek mam wizyte u poloznej, przedyskutujemy wyniki badan i posluchamy serduszka
zycze udanego czwartku
