karola kochana nie smutaj, mysle ze jak sie nie poprawi powinnas o tym pogadac z lekarzem, ja tez mialam depresje zwiazana ze starankami ale tu mi nikt nie pomogl, sama postanowilam przestac o tym myslec i wtedy sie udalo.
a co do wakacji to wiem co czujesz choc ja w tym roku bylam na wakacjach to byly i takie kiedy nigdzie nie bylismy a jednak to resetuje nas i laduje akumulatorki.
moze znajdz sobie jakies zajecka,a na powrot do pracy postaraj sie spojrzec inaczej, ze wrocisz do ludzi i nie bedziesz siedziec sama calymi dniami.
zreszta pewno duzo ludzie pracujacych w innych miejscach zazdrosci Ci, w koncu 2 miesiace wakacji w roku i to ciurkiem...hmm marzenie. no i weekendy wolne wiec super hiper.
postaraj sie szukac dorego w tym co Cie spotyka. np. m ma prace i super bo siedzial w domu i dobrze nie bylo, On tez juz zapewne mial tego dosyc wiec trzyma sie rekoma i nogami.
a moze moglabys gdzies sama wyjechac na np. tydz.?? moze do uk.?? przemysl sobie.