reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

reklama
smerfiku ja miałam zaraz po stosunku ciemna krew , a potem z dnia na dzień brazowe plamienie, myslalm,ze to za gleboka penetracja, a okazało się, ze się udało, potem zaczelam brac luteinę jakos 3 dni po owu i już brałam ja do 6 tc
 
smerfiku jak masz duzo testow to mozesz zrobic, bo od implantacji wzrasta hormon i podwaja sie co 48 g o ile dobrze pamietam. wiec cien cienia moze ale nienmusi sienpokazac. jeszcze raz napisze bo kiedys pisalam ze z Alexem mi baardzo wolno hormon przyrastal, testy mialam negatywne a z krwi nie byli pewnie i po kilku dniach mi powtorzyli te badania tyle ze ja bylam nerwowa jak osa i jakos juz wiedzialam ze to ciaza, bo nigdy wczesniej tak nie mialam hehehe
tak wiec mozenlepiej idz na betke za dwa dni ??

ja wlasnie poszukuje wozka itd i jakos sie zdecydowac nie moge, nie chce drogiego bo ja i tak wszedzie autem jezdze, no ale i tak mam swoje wymagania haha

dobra zmykam
 
dziewczyny boję się, że łapie mnie depresja... nic mnie nie cieszy, bardzo często płaczę bez konkretnego powodu, na nic nie mam ochoty, najchętniej bym tylko spała i nic nie robiła nie wiem, czy to wpływ leków na tarczycę, czy one mogą powodować taką apatię czy moja psychika siadła już kompletnie i to przez to... :eek:

do tej pory cieszyłam się, że jedziemy na wakacje do Chorwacji teraz ryczę bo wyjazd poszedł się chrzanić bo mój mąż nie chce brać wolnego w pracy bo boi się, że po powrocie nie będzie dla niego godzin... z jednej strony go rozumiem bo długo nie było dla nie go godzin i siedział w domu ale z drugiej strony jestem zła na niego bo cały rok czekałam na ten wyjazd a on nie chce teraz wziać wolnego... M. pracuje po 14-16 godzin codziennie, ja siedzę sama w domu i łapię doła... za 3 tygodnie koniec wakacji i powrót do pracy, dopiero mi się deprecha zacznie :-(
 
Karola kobitko tak mi przykro, wszystko się na twój nastroj zlozylo, brak ciąży na pewno leki na tarczyce, wyjazd, który nie wypalil, nie wiem co ci napisac, bo sama teraz mam dolowizny w zyciu, ale znajdz sobie jakiś pozytyw, ja tak robie żeby do końca nie zwariować, a i tak wariuje, wiec nie ma madrych, ale...BEDZIE DOBRZE.:tak:
 
karola kochana nie smutaj, mysle ze jak sie nie poprawi powinnas o tym pogadac z lekarzem, ja tez mialam depresje zwiazana ze starankami ale tu mi nikt nie pomogl, sama postanowilam przestac o tym myslec i wtedy sie udalo.
a co do wakacji to wiem co czujesz choc ja w tym roku bylam na wakacjach to byly i takie kiedy nigdzie nie bylismy a jednak to resetuje nas i laduje akumulatorki.
moze znajdz sobie jakies zajecka,a na powrot do pracy postaraj sie spojrzec inaczej, ze wrocisz do ludzi i nie bedziesz siedziec sama calymi dniami.
zreszta pewno duzo ludzie pracujacych w innych miejscach zazdrosci Ci, w koncu 2 miesiace wakacji w roku i to ciurkiem...hmm marzenie. no i weekendy wolne wiec super hiper.
postaraj sie szukac dorego w tym co Cie spotyka. np. m ma prace i super bo siedzial w domu i dobrze nie bylo, On tez juz zapewne mial tego dosyc wiec trzyma sie rekoma i nogami.
a moze moglabys gdzies sama wyjechac na np. tydz.?? moze do uk.?? przemysl sobie.
 
Karola głowa do góry , tez przechodzilam taki trudny okres :( nie radzilam sobie sama ze soba... wszystko sie jakos pouklada :*

Akuku jutro testuje bo nie wytrzymam tego napiecia... mimo ze czuje ze sie nie udało , bol brzucha okresowy i plamienie;/ dziwne polaczenie;/

Kasoku strasznie sie denerwuje tym plamieniem;( lekarz kazał odlozyc luteine i boje sie ze jesli jestem w ciazy to progesteron bedzie za niski i nie bedzie mialo co chronic ciazy;(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry