reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

Anabelko jestem po dwoch stratach i mam juz tego wszystkiego dosyc ;( po prostu sobie nie radze.... A lekarz zamiast powiedzic pzyjedz do szpitala zobimy badanie.. to powidzial zrob badanie jak najszybciej... do tego biegunka , mdlosci ;( nawet nerki zoladek mnie boli;( jesli to byla ciaza , to byla to moja ostatnia bo juz sie nie odwaze nigdy na starania ;( moge jechac 40 km i zrobie mi bete tylko sama nie jestem w stanie kierowac ,maz w pracy ;( ;(
 
reklama
Smerfik- poproś kogoś i jedz do szpitala na pogotowie! Muszą Cię przyjąć i zbadać. Lekarza zmień. Nawet nie chce wiedzieć co czujesz, bo ja przy jednej stracie strasznie to przeżyłam. Trzymaj się proszę i nie daj złym myślom! Trzymam kciuki za Ciebie!!!
 
smerfiku dziwny ten lekarz
ja się domyślam że mam za sobą 2 poronienia,pierwszego nie zdążyłam potwierdzić testem ciążowym,dowiedziałam się o tym że to była ciąża i poronienie dopiero przy kolejnym identycznym bólu który miałam po potwierdzonej i straconej ciąży

będziesz robiła jutro tą betę ?
 
Smerfiku jej jak mi przykro jedz do szpitala jak najszybciej niech cie zbadaja.
Ja Ci zycze by sie okazalo ze to nie byla ciaza, a wczesniejszy okres...a jesli juz to zeby sie utrzymala.
Trzymaj sie

Ja bylam w tesco wracam do pracy od 21.08 czyli jak dzieci wroca do szkoly i przedszkola, maja sie zgodzic bym pracowala w godzinach jak dzieci beda w szkole... Zobaczymy a i bede na kasach z tym ze jak bede musiala cos dzwignac to mak prosic klienta by to zrobil.
Ale jesli np. beda klienci z fochami to pojde do lekarza i na zwolnienie, bo nie mam zamiaru sie denerwowac. Puki ci sie ciesze bo szybciej mi czas zlecie...dzien za dniem..zawiesc dzieci, praca, odebrac dzieci, obiad, spacer , kolacja i spac i przynajmniej nie bede myslec hehe
Wstepnie mialabym pracowac pn wt sroda wolne czw.i pt i weekend wolne. No zobaczymy.

Ps pisze z mojego tel. Z popekana szybka ale dziala wiec daje rade hehe
 
Akuku no to nie powinno być tak źle co,gorzej ze spaniem śpiochu :-)

dziewczyny czuję coś prawy jajnik,podobnie jak przed owulacją...co o tym myślicie,przecież 9 powinnam dostać okres...szyjka wysoko
 
Ostatnia edycja:
do szpitala nie pojade bo za bardzo to nie mam z czym... to ze krwawie tydzien przed planowana miesiaczka to nic... to ze boli mnie brzuch to przy okresie normalne... a to ze mam mdlosci i biegunke to przeiez moge miec z nerwow.... stwirdzilam ze co ma byc to bedzie , brzuch troche nalzal... poplakalm sobie troche , stroje sobie moj pierwszy posilek dzisiaj... i jutro rano zrobie bete , ok 12 bede miala wyniki ... jak wyjdzie ze to ciaza to pojade do szpitala , jak nie to po prostu bede miala kontrol u lekarza jak przestane krwawic , bo moze jakis torbiel albo cos....a po za tym jest tez upal 35 stopni i prawda jest taka ze nie jestesmy przyzwyczajeni do takich upalow.... teraz krwawie juz normalne tak jak przy okresie.... brzuch boli bo boli ,ale wytrzymuje... a zrobilam chyba 4 testy i na dwoch testach nie ma nic a na2 testach quiixx czy cos takiego jest zarys drugiej kreski tylko albo te testy maja taki zarys albo po prostu jako jeydne byly w stanie wyczaic tak wczesna ciaze....

a jakbym zajechala teraz do szpitala to zaczeli by mi robic usg, a to zazwyczaj w tak wczesnej ciazy nie pomaga..i nic wiecej by nie zobili , dostalabym duphaston i kazaliby lezec...
a to samo robie w domu... wiec jesli m byc dobrze to bedzie dobrze pomimo krwawienie,a jak ma byc zle to bedzie wczesniej czy pozniej....

mam nadzieje ze za chwike wszystko sie uspokoi a jutro juz bede normalnie funkcjowac...
 
Anabelka nie ma zle bede zaczynac o9.15 no i i tak musze dzieci wozic na 9... Z tym ze jakbym nie praciwala to bym byczyla sie w domu hehe, ale i wiecej myslala...

Wstawie wam zdjecie tego siusiaka
 
reklama
smerfiku, tulam mocno, wiesz ja z powodu mojego niskiego progesteronu tez chyba jesienią zaliczyłam dwa poronienia, bo @ była nienaturalna i booolesnnaa :-(,
Akuku nic nie widze, ale jak jest siusiak to pewnie jest, ja dzisiaj tez zobaczyłam siusiaka a ludzilam się jeszcze ,ze może będzie dziolszka, niestety nadzieje rozwiane.

Musze się Wam pozalic, a mianowicie tu gdzie mieszkam mieszkam już 30 lat od dziecka i moi sąsiedzi tez, wiec znam ich od dziecka i zawsze traktowałam jak rodzine, jak robiłam totalny remont, myslalam,ze mojego sąsiada szczysci z zazdrości, czepial się,ze ekipa niechlujna itp., ok , ze względu na doskonale relacje z sasiadka olalam c h u j a, ale dzisiaj przegial, a mianowicie ten ch u j stray robi tym razem remont i jego po p i e r d o l o n a ekipa wciela się w moja elewacje w rezultacie pekla i odpada, wyszłam na balkon i grzecznie im powiedziałam,zeby uważali ,bo nie mam zamiaru robi remontu poraz kolejny, s k u r w i e l budowlaniec odpowiedział mi "bo, co ???ja mogę isc do sadu", matko boska myslalam,ze c h u j a rozerwę, zadzwoniłam do sąsiada żeby przyjechal bo mamy problem, a ten mi na to,ze pewnie bylam nigrzeczna i c h u j miał prawo tak powiedzieć na to odpowiedziałam mu,ze znamy się 30 lat a tego c h u ja dwa dni, ciekawa jestm co mu na moja ekipe i na mnie napopwiadal skoro ch u j zaczal mnie straszyć sadem i niech sobie zrobi gradacje wartości, bo jak zachioruje to mój m z receptami biega, albo jak go polamie albo jego stara matke, mam dość jestem tak w k ur wiona, ale nie popuszczę, porobiłam zdjęcia i teraz jak się na milimietr wetna w moja czesc nie daruje c h u j o m.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry