reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

Kasoku - tak, dobrze ze Mati sie od tego troszke odseparuje.. a Ty moze zajmij sie pozadnie szykowaniem miejscadla Szymonka??? To zawsze nastraja pozytywnie:tak: pojezdzij na zakupy, powydawaj troszke kasy:-D

Kamilko:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok: ojej! a jest jakies rozwarcie?? niech Niunia poczeka do 36 tyg!!!
dali Ci sterydy??

Akuku - a nie macie usg specjalnie pod plec? bo to na ktore ja poszlam za 70f to typowe pod poznanie plci. nie pobieraja kasy jak dzidzia sie nie pokaze:tak:

uniwersalne ciuszki sa super:-D

Smerfiku - trzymam bardzo mocno kciuki &&&&& nie wmawiaj sobie ze sie nie udalo;-)
dopoki nie ma @ albo wyniku w rece to nie wiesz:tak:

nie kazdy ma objawy od samego poczatku:no:
 
reklama
kasoku zaplanuj sobie dni tak by nie mieć czasu na myśli ale i by dzień nie był męczący ;-) lęki jak lęki czasami się z nimi nie wygra,ale każdy dodatkowy stres dowala.

a ja jakoś narazie na luzie :-)
ja w przyszły czwartek mam lekarza,kilka razy mi się macica stawiała ale na krótko więc luz
w listopadzie powinnam poznać płeć :-)
 
Tili sterydu nie dostalam ... za tydzien znow mam wizyte zeby sprawdzic czy cos z tej szyjki zostalo:confused2::confused2: marnie to widze bo czuje ze mala napiera i to ostro.. a 7 mam juz wizyte umowiona w szpitalu i musze dotrwac do tego czasu:zawstydzona/y::zawstydzona/y: ja nie wiem co sie stalo 2 tyg temu mialam 3,5 cm a teraz ile... Adamowi sie tak nie spieszylo a Hania sie spieszy:no:
Do tego mam stan zapalny dostalam masc i musze sie w srodku smarowac... i jeszcze Magnez Cardio bo mam dygotanie serca:-(

anabelka oo szok i ty lada moment bedziesz plec poznawala naprawde woo...

Akuku ty tez nie wariuj kobieto z porzadkami :no: zebys sie nie dobrawiula
 
Kamilko trzymam kciuki żeby jak najdłużej szyjka trzymala :tak:,
dziewczyny dziekuje za wsparcie, wiem,ze mi to przejdzie, pokoj dla dzidzi dopiero będzie malowany w listopadzie, wiec będę się tym ekscytować później, poza tym tyle rzeczy mi się podoba a tu kasy brak, a w sumie wszystko dla niego mam, wiec omijam sklepy. Jakos daje rade, robie Matysce sweter na drutach i oby do przodu.
 
kamilka leż, niech mąż wyręcza Cię we wszystkim, niech mała posiedzi jeszcze w brzuszku!!!

kasoku ech Ty mój smutasie, głowa do góry, trzeba nakopać tym lękom, zaraz odszukam Twój adres, zakładam trapery i idę im nakopać!!!!

tili jak się czujesz?

akuku ja tam nadal nie puszczam kciuków by była dziołszka :-D

anabelka jak się czujesz? mamy trzymać kciuki za córę czy wolisz drugiego synka?

krówka hop hop, mamuśka, gdzie jesteś?

dziewczyny boję się że zaraz będę chora, tyle dzieciaków w szkole jest chorych, że szok!!!
a w przedszkolu to już kompletnie, dziś w każdej grupie nie było 2/3 dzieciaków, nie powiem, pracowało się fajnie w tak małych grupach ale boję się, że zaraz mnie dopadnie jakieś choróbsko...
większość dzieciaków chora i siedzi w domu ale zdarzają się też takie przypadki niereformowalnych rodziców, że dzieciak ewidentnie chory, kaszle aż płuca chce wypluć, zielony katar do pasa ale do przedszkola chodzi... ale mnie wkurzają tacy rodzice... milion razy się powtarza, że chore dziecko powinno zostać w domu bo zaraża inne dzieci to nie, kurde, nie dociera...

w 3 klasie 2 chłopców tak kasłało całą lekcję, że o mało nie zwymiotowali od tego kaszlu :szok:

jak bym dorwała takiego rodzica to nie ręczę za siebie, nie mam zamiaru być chora, wydawać kasy na antybiotyki, faszerować sie nimi, rozwalać żołądek i siedzieć na L4 bo oni nie mogą zatrzymać chorego dziecka kilka dni w domu by wyzdrowiało i taki dzieciak zaraża inne dzieci i przy okazji mnie :crazy:
 
heyy laseczki :)
Kasolku sysko będzie dobrze :* i pamiętaj obie będziemy miały synusiów którzy będą nas kochać bezgranicznie i tylko dla nich będziemy IDEALNE :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
kAMILKA ojojo ty sie tam oszczędzaj dupa do góry i pozwól mężusiowi sie wykazać :P:)
Smerfikk trzymam kciuki ja w ogóle nie miałam objawów ciąży nicccc nawet do teraz prócz zgagi
Anabelka trzymam kciukasy za wizytę
Karola wspólczuje trzymaj sie i nie daj sie chorobie :)

ja właśnie skończyłam ciasto pichcić ( jabłecznik) mój G wziął do fryzjera po ostatniej awanturze nie pojechał sam ;) tylko jednego sie nie moge doprosić o wywiezienie rzeczy z pokoiku od małego mam tylko nadzieje że jak juz przyjdzie fototapeta to zaczną mi ten remoncik bo juz nerwicy dostaje bo chciałabym juz mieć wszystko naszykowane. ojj chyba dzisiaj pocierpie nawcinałam sie grzybów :( kurczee ale tak mi smakowały jak nigdy ;-) mam nadzieje że małemu nic nie bedzie ;)
 
Tili sterydu nie dostalam ... za tydzien znow mam wizyte zeby sprawdzic czy cos z tej szyjki zostalo:confused2::confused2: marnie to widze bo czuje ze mala napiera i to ostro.. a 7 mam juz wizyte umowiona w szpitalu i musze dotrwac do tego czasu:zawstydzona/y::zawstydzona/y: ja nie wiem co sie stalo 2 tyg temu mialam 3,5 cm a teraz ile... Adamowi sie tak nie spieszylo a Hania sie spieszy:no:
Do tego mam stan zapalny dostalam masc i musze sie w srodku smarowac... i jeszcze Magnez Cardio bo mam dygotanie serca:-(

anabelka oo szok i ty lada moment bedziesz plec poznawala naprawde woo...

Akuku ty tez nie wariuj kobieto z porzadkami :no: zebys sie nie dobrawiula

serduchem się nie przejmuj,bo masz obciążony organizm,mnie raczej też to czeka,bo przy Kubie leki na serce brałam od ok 34tc
co do szyjki Kuba też napierał w 28tc miałam w badaniu stwierdzone "główka w baltonie" więc dość nisko,szyjka się bardzo skracała,na koniec rozwarcie,miałam wrażenie że Kuba mi paluchami grzebie bo takie prądy w szyjce czułam ale donosiłam ciąże.

karola trzymaj za dziewuchę :-)



Ja ostatnio mam energie,ale ta pogoda jakoś negatywnie na mnie wpływa.
No i pora wybrać się na jakieś zakupki hehe widzę czasami u jakiejś fajne buty na nogach,szukam szukam i lipa,nigdzie nie ma :eek:
 
Kasoku a sioo z tymi lekami, postaraj sie myslec o pozytywach.

Karola no niestety tak jest ze nie kazdy rodzic ma z kim zostawic dziecko i nie kazdy moze wziac wolne by znim zostac wiec chore do szkoly daja... dzieki za kciuki.

Kamilka no wlasnie dzis sie przestraszylam po tym sprzataniu dostalam takiego skurczu ze ala.. a tu szyjki nie sprawdzaja puki sie cos nie dzieje wiec podwujny stres mam, ma u mnie rozwarcie szybko postepowalo...ale w terminie, wolalabym jednak rodzic w styczniu hehe.

Anabelko to ja tez trzymam kciuki za coreczke.

Tilli no chyba jest ale ja myslalam ze jak juz mam wydac tyle kasy to odrazu 3d zrobic... dzis mi moja lekarz powiedziala ze nie ma sensu bym szla bo to juz nic nie zmieni, na pewno bedzie chlopiec lub dziewczynka hehe...
Ale nie powiem chcialabym wiedziec.
A u lekarza bylam bo juz drugi raz na brzuchu w miejscu starego rozstepa zrobil mi sie jakby orsz a po 2 dniach krwiaczek jakby...okazalo sie ze skora sie rozciaga a ze rozstep to blizna to mi skura peka...fajnie ...pewnie na prodowke pojade cala w czerwonych krwiakach ehh...

A ja dzis od rana z m sprzatalam, okna pomylam wewnatrz , m jutro pomyje zewnatrz.
Poodkurzalam, zmienilismy wszystkie posciele i mmm czystoscia pachnie. Jutro tylko prasowanie i lazienka bo dzis juz sily nie mialam... wracajac ze szkoly dostalam takiego skurczu po lewej stronie brzucha, takie rwanie ..ehhh

Moja kol. Dzis urodzila coreczke (szczesciara) ma ju synka wiec parka .
Mala ma 3900(jej synek mial 2800 wiec duza roznica) a ta kol. Drobna i ledwo ja wypchnela. No i mala jej kupke w brzuchu zrobila jeszcze i sprawdzali czy nie doszlo do zakazenia.

Dobra ide sie umyc i do lozia seriale ogladac hehe
 
,



dziewczyny boję się że zaraz będę chora, tyle dzieciaków w szkole jest chorych, że szok!!!
a w przedszkolu to już kompletnie, dziś w każdej grupie nie było 2/3 dzieciaków, nie powiem, pracowało się fajnie w tak małych grupach ale boję się, że zaraz mnie dopadnie jakieś choróbsko...
większość dzieciaków chora i siedzi w domu ale zdarzają się też takie przypadki niereformowalnych rodziców, że dzieciak ewidentnie chory, kaszle aż płuca chce wypluć, zielony katar do pasa ale do przedszkola chodzi... ale mnie wkurzają tacy rodzice... milion razy się powtarza, że chore dziecko powinno zostać w domu bo zaraża inne dzieci to nie, kurde, nie dociera...

w 3 klasie 2 chłopców tak kasłało całą lekcję, że o mało nie zwymiotowali od tego kaszlu :szok:

jak bym dorwała takiego rodzica to nie ręczę za siebie, nie mam zamiaru być chora, wydawać kasy na antybiotyki, faszerować sie nimi, rozwalać żołądek i siedzieć na L4 bo oni nie mogą zatrzymać chorego dziecka kilka dni w domu by wyzdrowiało i taki dzieciak zaraża inne dzieci i przy okazji mnie :crazy:

Karola toz ja wojne prowadze w przedszkolu z tymi rodzicami, ktrorzy posylaja zasmarkane zakaszlane dzieciaki swoja droga z dyrektorka tez, kretynka.


Hej ja już po 4 km spacerku, wstawiłam zupe i drugie i zaraz ide dogladac jak tam robotnicy z ogrzewaniem mam nadzieje,ze już skoncza, bo na oparterze codziennie po nich sprzątam lacznie z kibelkiem taki syf potrafią z kiblu zrobić, lacznie z zasraniem go, bydlo jedne, wymiotować mi się chce jak pomysle o takich ludziach, jak można????
 
reklama
hej dziewczyny dostalam wynik bety niestety smsem bo tak to bym miala go na nastepny dzien ale wynik jest 2.5 co to oznacza? bo jak dla mnie nie ciaza;/ ale tez no nie jest zero ;/ moze to skutek tego ovitrelle na pekniecie pecherzyka? moze powinnam powtorzyc beta hcg? a co jesli do zagniezdzenia doszlo w niedziele ok. godz 15 to jak beta dzisiaj powinna sie ksztalowaC?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry