Smerfiku powtorz bete po 2 dniach i oby okazalo sie ze to ciaza, a duphaston bierz nadal skoro nadal pewna nie jestes co i jak.
A moze zadzwon do gina, i sprawdz w labpratorium od ilu u was pokazuje ze ciaza.
No ja jak wczoraj sobie powiedzialam tak dzis wymylam lazienke i poprasowalam m pomyl omna zewnatrz. Niestety u mnie jest tak ze moglabym to samo robic codziennie, dzis juz nie widac ze wczoraj odkurzalam i khrze wycieralam, wiec jutro czeka mnie powtorka, o dzis juz sily nie mam. Biodra siadaja i ledwo chodze.
Na 15.30 ide na wywiadowke (w uk jest sam na sam z nauczycielem)
Wlasnie zjadlam zupke chinska , bo nie wytrzymam do obiadu a na obiad rowniez "zdrowo" pizza... ale jakos zapomnialam cos wyjac na obiadek. Dsieci sie uciesza zapewne.
Ide wloski suszyc.
Aa i chyba maluch sie przekrecil do gory nogami juz bo czuje kopniaki wyzej, a tak to po pecherzu mnie kopal.
lepsza pizza niż zupka chińska :-) ja zupek jeść nie mogę,kiedyś jadłam to mnie po niej brzuch rozbolał,ale gorący kubek wchodzi we mnie bez problemu,chyba ten makaron z zupek mi nie podchodzi,a pizza hmm nie ma nic lepszego od zrobionej w domu pizzy :-) kiedyś zamawialiśmy i były syte i tłuste,te domowe są jakieś inne,nie ociekają takim tłuszczem jak niektóre na telefon i wiem co daję :-) może jutro zrobię,ale znowu będę miała problem z pizzą Kuby,bo ciężko zrobić idealny spód z mąk bezglutenowych,nie wyrastają też tak jak te na mące pszennej,a kupne spody są obleśne no ale pokombinuje znowu bo przecież nie będzie patrzył jak się obżeramy hehe :-)
kasoku ja na razie nie narzekam,chociaż bąki mnie wkurzają hehe wspaniałe działanie progesteronu no i ostatnio cip...ka mnie swędziała a przy stosunku trochę piekło,chyba luteina mnie podrażnia od środka,nie pamiętam nawet jak miałam w poprzedniej ciąży,ale jak na razie mam brać przez pierwszy trymestr potem lekarz zadecyduje co dalej.
A teraz mykam już bo muszę mojemu coś do zjedzenia zrobić bo głodny zapewne z pracy wróci.
A i coś śmiesznego Wam opowiem,ostatnio byłam z moim pod prysznicem,przychodzi Kuba i bawi się w "puk puk,kto tam" otwiera Nam drzwi z kabiny,zamyka i otwiera i pyta się czy się może przyłączyć

my w śmiech,on w śmiech,mówimy że nie ma miejsca i że za chwilę wychodzimy a ten do nas że tam w rogu jest malutki kawałek i się zmieści na chwilkę

:-)