Hejka laseczki!
Ja cały czas o Was pamiętam i czytam co naskrobałyście. Nie udzielam się ani tu ani na kwietniówkach zbytnio. Ktoś musi mnie kopnąć w tyłek chyba, bo zamiast myśleć pozytywnie to ja... Ech. Do wczoraj miałam mega mdłości z wymiotami, dziś lepiej i zastanawiam się czy to oby dobry znak


. Do wizyty mam 3 tygodnie i chyba do tej pory zwariuję. Brzuszek mi wywaliło i to mnie jakoś utwierdza, że jednak coś się dzieje ;-).
Smerfik - czekam z niecierpliwością na pozytywną Betę!!
Karola- ja mam 24h podgląd na Twój wykres, pięknie no pięknie jest :-)
Tili- spokojniejsza już trochę co? Kurczę to już 32 tydzień.
Akuku- Ty to masz przeboje z tą szkołą. Aleks pokazuje wszystkim jaki jest zdolny, super! A co do USG, jak wyskrobiesz kaskę to idz bo zwariujesz.
Kasoku- rany zaparcia, ja też mam. Wyczytałam, że szklanka wody z łyżką miody na noc i taka sama miksturka rano i powinno podziałać. Ja właśnie zaopatrzyłam się w miód. A ze zwykłej soli fizjologicznej inhalować się nie możesz?
Anabelka- jak się czujesz, jak objawy? Bo u mnie zanikają..czy to już ten okres "dobroci" czy mam się bać?
Limonka- pokoik ruszony, Ty na ostatniej prostej. Powodzenia w urządzaniu miejsca dla maluszka :-)