tiluchna kochanie za nic nie przepraszaj gdybym byla ginem od razy bym ci cos doradzila, moze to byc ciaza i krecha wyjdzie pozniej, a moze po prostu psychika troche podzialala na niekorzysc , tyle niestety od niej zalezy,
co do mnie, to czasami mam ochote usiasc i wyc, niestety te leki ,ktore mi pomagaja nie mozna brac w czasie staran i w ciazy...nie wiem...tak bym chciala zaskoczyc, tylko,ze nic sie nie dzieje ot tak, moze z dwojka juz nie wydole???moze dlatego, sto pytan zero odpowiedzi, moj m powiedzial mi dzisiaj, ze jak bedzie mial zle wyniki zrobi wszystko zeby je poprawic, ale podobno nie jest to takie latwe...optymizm pilnie potrzebny, niech ktos mi otworzy leb i wleje wiadro optymizmu...(placz niestety)
tak sie zyje z nerwica lekowa, jednego dnia jest gitara, drugiego wystarczy ulamek sekundy i czlowiek trzesie sie jak galareta...