reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

reklama
krowkabordo jestem dumna jak fix... a szkoda ze nie mozecie zobaczyc usmiechajacego sie mojego męża...nie pamietam kiedy go takiego szczesliwego widziałam i czy kiedykolwiek go takiego widziałam :)
 
A my chwilę temu wróciliśmy ze spaceru. Ale młody miał ubaw. Każda tuja, choinka czy też każde inne drzewo czy krzew został potrząśnięty przez Jaśka. Przecież cudownie dostać śniegiem w twarz:-). Po drodzę zatrzymaliśmy się u znajomych tam grasowała 3 letnia Julka. Syn się podłączył. A więc podkopy, orły, fikanie, skakanie czy też taplanie w śniegu były na 300%. Oczywiście rzucanie śniegiem również. Po przyjściu do domku i rozpakowaniu ze wszystkiego (masakra z tym ubieraniem, pół biedy z rozbieraniem) Zasiedliśmy nad klockami. Dzieć nadal układa a mamuśka relację strzela:-).

Do tego pięknie prószy, no taka pogoda to mi się podoba:-)

A co tu tak cicho?
 
krowko ile ten twoj Jas juz ma? Fajne takie zabawy sniegu , zazdroszcz wam troszke:P Musiałam pieknie umoczony wrocic ;p ale najlpsze jest to ze taakie dziecko przy tylu zabawach ani sie nie zmeczy ani ni zmarznie :)

Wlasnie nie wiem gdzie jestescie kobity?
 
reklama
Krowko to poszaleliscie na dworku...

Smerfik ja na becie tez sie nie znam bo nigdy nie robiłam...

A ja jakąś godzinie temu wróciłam ze spaceru,ale u nas zimno,szkoda że śniegu brak...za chwilke bede smazyc kobiety,bo za pół godz dzieciaki wrócą że szkoly...a to małe glodomoryyy :-p później zajrze do was.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry