emalia no oby ;-) już tu wcześniej pisałam,że w tak fajnym gronie MUSI się udać wcześniej czy później,same pozytywne wibracje.:-)
pandora ja również witam w klubie...czasami uda mi się mieć ten orgazm,ale to rzadkość. Oczywiście tak czy inaczej sprawia mi to przyjemność,ale jednak jakiś tam niedosyt jest.

Mimo wszystko miło wiedzieć,że nie jestem z tym problemem sama.;-)
Oj,chyba zaraz się położę...Zero pobudki rano,a więc pośpię sobie

A potem porządki,muszę w końcu dokładnie odgruzować mieszkanie,nie tylko tak na prowizorkę,żeby się nazywało.


Ale co ja poradzę na to,że nienawidzę sprzątać.Robię to,bo muszę,ale u mnie b.często jest "zaraz,później,jutro" hahaha

A potem sama jestem na siebie zła,bo zamiast coś robić na bieżąco,to się nazbiera i mam 3 razy tyle do zrobienia niż gdybym to robiła systematycznie.