• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

Anabelko dziekuje pozniek wrzuce :-) na kompie bo na kom nie moge.

Domi no ja mialam duzo mniejszy brzuszek z Vikim tzn. Byl ale tylko w przod a z Alexem mnie tak.rozlalo...
No I z Vikim nic nie doszlo...
Jestem podlamana rozstepami ale ja na brzuchu to slonce mam...tzn tak to wygladalo jak bylam w ciayz I takie na caly brzuch niestety :/:/ tego juz nie zmienie... Jak sie pogorsza to dla.mnie roznicy juz nie bedzie...
 
reklama
a co ja mam powiedzieć 21 kg w pierwszej ciąży :-) teraz będę uważać bo Kuby nie urodziłam naturalnie i chyba całe szczęście bo by mnie rozerwało jak po wybuchu granata :-D a tak młodziak zaprotestował i nie współpracował,cofał się i nawet w kanał nie właził :-) no to nie męczyli mnie dłużej i cesarka a on taki duży wylazł potem że nawet anestezjolog się śmiał a jak usłyszeli 4200 to dodał "tylko" :-)
 
aaaaaaaaaaaaaaaa ale zajebiaszczy pociąg!!!! nooooooooooooo podczepiac sie alski podczepiac jedziemy w macierzynstwo!!!!

ja nie mam rozstepow- ale tak jak Akuku pisze to duza zasluga genow- ja dlugo brzucha ciazowego nie mialam jakos do konca 7 miesiaca plaska bylam- a potem bec - wyskoczyla pilka- bylam pewna ze beda rozstepy - ale nie ani jednego, ale wiecie co ja wiam powiem ROZSTEPY TO BLIZNY PO WALCE...PO WALCE O NASZE DZIECI! WOJOWNICY SA DUMNI ZE SWOICH BLIZN! A MY WOJOWNICZKI NIE?

ide robic obiadek :)
 
aaaaaaaaaaaaaaaa ale zajebiaszczy pociąg!!!! nooooooooooooo podczepiac sie alski podczepiac jedziemy w macierzynstwo!!!!

ja nie mam rozstepow- ale tak jak Akuku pisze to duza zasluga genow- ja dlugo brzucha ciazowego nie mialam jakos do konca 7 miesiaca plaska bylam- a potem bec - wyskoczyla pilka- bylam pewna ze beda rozstepy - ale nie ani jednego, ale wiecie co ja wiam powiem ROZSTEPY TO BLIZNY PO WALCE...PO WALCE O NASZE DZIECI! WOJOWNICY SA DUMNI ZE SWOICH BLIZN! A MY WOJOWNICZKI NIE?

ide robic obiadek :)

:-):-):-):-) no to jedziemy
 
tygrys.png no....
 
Die no ja takich ladnych tych rozstepow nie mam...
Ale powiem Ci ze wlasnie patrze na to w taki sposob ze mam swoich kochanych synkow I przetrwam I zrobie dla nich wszystko :-)
Ja mialam problemy z karmieniem Alexa... I walczylam kazdego dnia o to by go karmic... Kupilam specjalnie taka dobra maszynke(szpitalna) do sciagania.elektryczna... Sciagala ostro, jak byl pokarm, albo na sucho jak go nie bylo,a ja zeby utrzymac pokarm wstawalam co godzine dwie nawet w nocy zeby pobudzic cyce do laktacji... Bo Alex byl tak przekochanym dzieckiem ze spal niemal cale noce... Na samym poczatku w dzien spal.po 7 godz. I moje cyce tak produkowaly ze on sie nie najadal... Mialam walke z odzywczajaniem go od smoczka butelkowego bo musialam go dokarmiac..bardzo dlugo to regulowalam I naprawde bylo ciezko ale nie zaluje... Nie raz plakalam z bolu I z wyczerpania mimo tego ze dziecko spalo i nie plakalo...
I karmilam go rok I 3 miesiace (do 4 miesiaca ciazy z Vikim)zas bylo ciezko go odzwyczaic....ale dalam rade :-)
Kolezanka powiedziala mi ze nigdy nie widziala tak walczacej matki o to by je karmic...swoja droga bralam dodatkowo takie tabletki pod jezyk na pobudzenie laktacji I herbatki ...

Z Victorem mialam mleka pod dostatkiem ale to bylo dziecko co mamy cyca traktowalo jak smoczka ... Wiec jak widac czestosc karmienia badz odciagania mleka jest wazna by nie zrobic nadprodukcji...
Przy Vikim w dzien jak sie nie obudzil to.wolalam sciagnac I dac badz wylac jak nie bylo takiej potrzeby niz pozniej walczyc jak przy Alexie... Bo najgorsze dla mnie bylo jak mi Alex plakal bo byl glodny a ja nie mialam pokarmu I zaspokajalam go butelka... tak naprawde wtedy uslyszlam jak moje dziecko placze... Bo Alex do 2 miesiaca nie zaplakal ani razu... Taki byl spokojniutki..za to teraz diabelek maly...
Ale sie rozpisalam ahh sory ze zanudzam
 
Ostatnia edycja:
Karola akurat Twoja tempka wyglada przepieknie :-) moja wogle nie wzrasta a dzis spadla troszke :/:/

no moja jak widać też nie wzrasta jakoś spektakularnie tylko trzyma się na jednym poziomie, na dniach powinna spaść i wtedy będzie wiadomo czy się udało (spadek = implantacja)

akuku a w brzuchu czujesz jakieś zmiany? mnie tak ciągnie co jakiś czas, ciut to podobne do uczucia przed @. No i strasznie mnie wypryszczyło a tak to nic, cycki nie bolą, żyłek nie ma, no może sutki są bardziej wrażliwe.

uspokój się Karolina, nie doszukuj się objawów bo się potem rozczarujesz... taki właśnie napis walnę sobie na ścianie w salonie to może mi przemówi do rozumu :baffled:
 
reklama
ja mam takie rozstępy


Karola ciężko nie doszukiwać się objawów,bo to siedzi w psychice,ja sama po okresie nic nie myślę,zaczynają się myśli gdy owulacji za długo nie ma, to myślę że już nie zajdę a jak jest ta owulacja to potem myślę że może się udało i to czekanie.Moja szyjka nadal przygotowana na owulkę a tu lipa,miałam podobny skok co w grudniu,o kreske spadła temperatura a następnego o 2 skoczyła i jeśli mi się tak utrzyma to będzie znak że to cykl bezowulacyjny i przekonam się o tym że mój prawy jajnik nawala,bo z lewego ostatnio miałam cykl 36 dniowy i było wszystko idealnie a teraz lipka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry