• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Ja wiem że Wy macie rację, zdaję sobie sprawę że się nad sobą użalam i że są osoby, które mają znacznie gorzej. Nie wiem czemu mam ostatnio takie dni, może to rzeczywiście hormony... Ale jak widzę 15 czy 16-latki z brzuchem to nie mogę nie myśleć że to niesprawiedliwe :/ a nam już stuknęło pół roku starań. Pewnie, że wiem że dziewuszki starają się dłużej. I naprawdę podziwiam Was za to że się nie poddajecie... I mam nadzieję, że mi też szybko przejdzie użalanie się nad sobą... Przepraszam Was za to :* i spróbuję się poprawić ale nic nie obiecuję...
 
reklama
natka tu nie chodzi o racje, chodzi o to żeby się nie poddawac ! bo nie wolno i nie warto bo możesz wtedy wlasnie przegapić swoja szanse ! Ta jedyna ! :tak:
Glowka do góry, będzie dobrze, uwierz w to :*
Mamy podobny staz, wiec wiem co mowie :*

ide się polozyc, dziś ostatni dzień i jutro sruuuu do domku :)Spokojnej nocy :*
 
Dziękuję Ci kochana... :* ja Też się zaraz kładę... Naprawdę wykończona dziś jestem... A Tobie Nuuuśka na pewno będzie się przyjemnie spało ze świadomością, że już jutro powrót do domku... :-) dobrej nocki :*
 
Natka to nie jest tak ze jedne maja gorzej drugie lepiej. wszystkie o cos walczymy,o cos najwazniejszego. I nie wolno nam sie oddawac. Trzeba sie trzymac. Sa chwile gorsze i lepsze. Sama takie miewalam najpierw przez pierwsze pol roku ah jakos to bedzie moze tak musi byc,staramy sie dalej. W 11 miesiacu juz zaczelam sie martwic bo jest prawie rok i nic. W Boze Narodzenie wszyscy zyczyli nam bobasa,bylo mi przykro wcale nie cieszyly mnie te swieta. Potem zaczela sie diagnostyka i zaczelo palic sie swiatelko w tunelu. Mimo ze przez ostatnie pol roku mialam lepsze i gorsze dni,wiem ze jesli teraz odpuszcze potem bede winic tylko siebie,ze wtedy kiedy odpuscilam moglo sie udac.

Po to tu jestesmy zey moc si epo uzalac ale bez poddawania sie. Wyzalic wyrzucic co zle podniesc czolo i isc dalej przed siebie mimo ze piach nam w oczy sie sypie. Do Bozego Narodzenia wszystkie tutaj bedziemy z brzuchami chodzic daje Wam slowo!


Macierzyństwo – Demotywatory.pl
 
No właśnie to jest najgorsze, że przy każdej okazji- imieniny, urodziny, święta- wszyscy życzą nam dziecka. Albo pytają "a wy kiedy chcecie mieć dziecko?". No i to jest masakra jakaś, nigdy nie wiem co odpowiedzieć... Dziś mi trochę lepiej, ale jeszcze nie jest dobrze. Na weekend jadę do Wrocławia więc czekam już na poniedziałek, wtedy mój M ma wolne więc przynajmniej spędzimy razem popołudnie. Bo teraz to masakra z tym mijaniem się i to też mi humoru nie poprawia... :-(
Lecę dalej się szykować do pracy, miłego dnia :*
 
hej:)
natka Kochana! ja też staram się już o dzidzie 1,5 roku, bezskutecznie-a zdrowa jak ryba jestem! zdaża się ,ze za pierwszym miesiacem kuracji ktoś zafasolkuje-ale rzadko i ja wiem -ze ty doskonale to wiesz! łykaj tabletki i ciesz się wiosną-a zaraz latem, róbcie swoje... a zobaczysz ,ze się uda!masz droge wolną,wiesz na czym stoisz-i gdzie tkwi problem, ja nie wiem;/ stawiam na psychike i ogólnego życiowego pecha;/a ty wiesz ,że masz problem z hormonami na który już zażywasz leki, jesteś krok do przodu!!!
patu$ co za nieludzie pracują w tym UP u Was-normalnie ciśnieni mi się od rana podniosło-ja bym jednak spróbowała chociaż-zadzwonic i zapytać -może ktoś będzie miał lepszy humor?ciesze sie ,ze masz znów nadzieje i ochote na WALKE:) też miałaś wielkiego doła w zeszłym cyklu-to dało się odczuć-teraz wieje od ciebie optymizmem, który zagrzewa do działania:)czyżby to zasługa "magicznych zafluidkowanych skarpeteczek od Agaty" ?? mam nadzieje ,ze natka sie podniesie za chwile i z twarzą podniesioną zaczniemy razem ten CZERWCOWY CYKL:)
nuśśśka dzielna z ciebie kobita:) rozumiem ,ze staramy się już po @?? CZERWIEC JEST NASZ,CZERWIEC JEST NASZ , CZERWIEC JEST NASZ :*************
przegapisłam wpis akuku? gdzie jesteś kochana jak wizyta??
 
Kasiol Akuku jeszcze sie nie odezwala.

A sakrpeteczki jeszcze nie dotarly...

Ale masz racje w tym cyklu humor mam juz lepszy. Ostatni nie byl najlpeszym miesiacem dl amnie ale juz jest lepiej. Mam sile zeby walczyc. Mam andzieje ze w tym cyklu sie uda i na druga rocznice slubu dostae swoje pierwsze zdjecie usg maluszka:) jakby nie bylo bylby to chyba 7 tydzien. Juz by bylo na co popatzec. :-)

natka ciesze sie ze jest juz lepiej.Glowa do gory i do przodu. No chyba chcesz wyladowac na marcowkach co? No to nie maudz i bierz sie do roboty :-D
 
a wiec jestem

natka ubralam trapera na noge, wytawiaj doope i Ci nakopie :D:P
posluchaj kochana, wiesz ile ja bym dala by po pol roku staran lekarz mi powiedzial da czego ?? masz szczescie ze trafilas na takiego gina ktory Cie leczy i nie takiego co powiedzial prosze przyjsc po minimum roku staran (teraz w pl sie zmienilo i jest 1,5 roku staran)
wiem ze jest Ci ciezko, ja w pewnym momenci staran kazda @ przezywalam jak smierc bliskiej osoby :( lezalam 2 dni w lozku i wylam do poduszki, wtedy moj m powiedzial mi ze nie chce dziecka jak ja mam cale dnie w lozku lezec...ogarnelam sie, porozmawialismy , zrozumial moze w czesci , bo facet nigdy tego nie pojmie...
kochana jestem pewna ze niedlugo zapomnisz o tym czasie, ja Ci powiem ze ja teraz patrzac na czas staran wcale nie uwazam ze to trwalo tak dlugo...a dzieje sie tak bo mam kruszynke w brzuchu.
i wiem ze jak Ci sie uda to tez zaczniesz na to inaczej patrzec . Ale niestety to trzeba przejsc :(
ja teraz ciesze sie z kazdego dnia, boje sie kazdego bolu brzuucha :( ale staram sie patrzec optymistycznie, ale chyba po tak dlugim czasie staran nie da sie ...chcialabym sie polozyc i lezec przez cala ciaze...tak sie boje :(
uda sie zobaczysz.

I jeszcze raz powiem dziewczyny postarajcie wtym cyklu nie myslec czy sie udalo.
ale to trzeba tak na serio, kochac sie bo sie kochamy, a nie bo trzeba .
nie komentujmy wykresow sowami o napewno sie udalo, ja tu czuje fasoke itd...bo wiem jak to nastawia a pozniej czlowiek sie czuje jakby zawiodl samego siebie i tyle osob do okola...
postarajcie sie w tym cyklu nie pisac o tym jakie sa sluzy ile bylo staranek, postarajcie sie wylaczyc :)
ja wiem ze jest ciezko bo ja probowalam sie odizolowac ale nie dawalam rady.
jestem osoba ktora bierze wszytsko na maxa do siebie i kazde niepowodzenie jest zyciowa porazka.
a teraz sobie mysle ze nic nie dzieje sie bez przyczyny...
choc wiem ze wy jestescie gotowe na malenstwo i zycze kazdej z was tego z calego serca :)

co do skarpetuszek to ktora chetn a ?? zakupie i wysle za 2 tyg jak bede w pl znowu.
ale jak chlopiece dziewczece, czy obydwie ??


jesli chodzi o mnie to ja nie mialam wizyty wczoraj tylko sprawe w sadzie;/;/ ale to rodzinna sprawa i opisze na watku naszym , pozniej...

nie wiem jak poszlo , okaze sie za 2 tyg ..trzymajcie kciuki.

ja na usg nie iede chyba...kurcze juz sama nie wiem.
Probuje sie dodzwonic do gina zapytac o to zwolnienie czy moglby mi co miesiac z londynu przysylac... ze wysle mu kase na konto, bo po co mam latac za zwolnieniem.

jak w pracy zapytaja czemu z lkondynu to powiem ze mam polskiego ginekologa ktory przymjuje u mnie w miescie i mu ufam...mam prawo chodzic do jakiego lekarza chce, nie ich sprawam ja na to kase wydaje. nie musze chodzic tylkoi na sluzbe zdrowia.

Patuska kochanie, ciesze sie ze @ przyszla o czasei i ze nie musialas na nia czekac, wiem ze bylo Ci smutno bo zawsze sa mysli a moze jednak...
ja pamietam ze ja nawet jak plamienie przed @ mialam to i tak wmawialam sobie ze to moze implantacyje, czy okolookresowe...aa pozniej @ i placz.
przykro mi z powodu smierci kuzyna i ze na pogrzeb jechac nie mozesz, ale moze postaraj sie i zmien wizyte,a moze akurats ie zgodzi, jak zapytasz, nie pogryzie :)
skarpetoszki nie doszly ? a mialy byc dzisiaj.

w tym cyklu co udalo sie jako jedyny mowilam sobie ze na pewno nic z tego ... tylko ta tempka w dniu testowania i wtedy pomyslalam a moze jednak i zrobilam test zeby sobie nie wmawiac i jak wyjdzie negatyw , spokojnie czekac na @

tak wiec trzymam kciukaski za ten cykl z calego serducha :)

nuska jak sie czujesz kochana ?? dobrze myslisz, duzo kobiet ma gorzej od nas :( niektore nigdy nie beda mialy dzieci...choc ja wiem ze kazdy swoje problemy ma najwieksze...nawet dziecko jak mu sie zabawka zepsuje mysli ze to koniec swiata i mowienie ze inne dzieci nie maja tez nie pomaga...
za ciebie rowniez trzymam kciukaski :)

Kasiolku kochany :) trzymam kciukaski baaardzo mocno, sle fluidki i mysle pozytywnie, ale obiecuje ze nie bede nastawiac w tym cyklu ani pozytywnie ani negatywnie. A Ciebie porosze, jak tylko prtzyjda mysli a moze sie udalo, wez 5 oddechow i mow sobie co ma byc to bedziem,a ja nie mysle :):)
bedzie dobrze zobaczysz :)


dziewczyny ja tu nie che sluchac o sluzie przez caly miesiac :)
serio wam mowie podejdzcie do tego w spokojny sposob :) bez nastawienia :)
a kiedy na wakacje jakies jedziecie??

buziakuje wszystkie laseczki i jestem z wami :):)
 
AKUKU MASZ RACJE, WSZYSTKO CO NAPISAŁAĆ TO ŚWIETA PRAWDA.

Myśle ,ze ustawiłaś nas tym do pionu!
Na dowód mojego " będzie co ma być" wróciłam do brania moich zapisanych leków na astme i alergie, koniec męczwnia się bez leków -bo moze jestem zafasolkowana, że lepiej żeby nie...a ja oddychac juz prawie nie mogłam.Teraz łykam jak lekarz nakazał i niech sie dzieje wola nieba.!!!!!A wakacje mam już za 2,5 tygodnia:) pierwsze wakacje sami:) tylko my i Kalina ( przez pierwsze trzy dni-bo tesciowa dojedzie;/) na samą myśl płakac mi sie chce ze szcześcia na wspólnie spędzony czas bez wtrącania się ciagłego i komentarzy:)
dziękuje Agatko:*********************************
 
reklama
Kasiu to ja mam taka mysl ze wieczory zostawiajcie Kalinke z babcia, a wy kino, winko i milo sie zabawiajcie :)
a leki bierz bedziesz w ciazy odtsawisz :):)

ja wlansie przez 2 lata sie jak ciezarna traktowalam, przez co przytylam, na silownie nie poszlam a bo moze sie udalo..alko nie wypilam, bo moze sie udalo...wszystko pod ciaze, az w koncu stwierdzilam ze zyje swoim zyciem, zapisalam sie do collegu, chcialam cos zmienic i sie zmienilo :) samo !!
a gdzie na wakace jedziecie ??
ak sie tak z wami zwiazam ze na prawde ciezko mi patrzec, czytac jak cierpicie :( bo wiem jak ja sie czulam i moglabym tyle oddac by wam sie udalo :) aaa...

milego dnia.

u nas w gdansku goraca, mi za goraca :P

ps. ogladalyscie top model ?? wygrala zuza z czego sie baardzo ciesze :D:D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry