a wiec jestem
natka ubralam trapera na noge, wytawiaj doope i Ci nakopie


posluchaj kochana, wiesz ile ja bym dala by po pol roku staran lekarz mi powiedzial da czego ?? masz szczescie ze trafilas na takiego gina ktory Cie leczy i nie takiego co powiedzial prosze przyjsc po minimum roku staran (teraz w pl sie zmienilo i jest 1,5 roku staran)
wiem ze jest Ci ciezko, ja w pewnym momenci staran kazda @ przezywalam jak smierc bliskiej osoby

lezalam 2 dni w lozku i wylam do poduszki, wtedy moj m powiedzial mi ze nie chce dziecka jak ja mam cale dnie w lozku lezec...ogarnelam sie, porozmawialismy , zrozumial moze w czesci , bo facet nigdy tego nie pojmie...
kochana jestem pewna ze niedlugo zapomnisz o tym czasie, ja Ci powiem ze ja teraz patrzac na czas staran wcale nie uwazam ze to trwalo tak dlugo...a dzieje sie tak bo mam kruszynke w brzuchu.
i wiem ze jak Ci sie uda to tez zaczniesz na to inaczej patrzec . Ale niestety to trzeba przejsc

ja teraz ciesze sie z kazdego dnia, boje sie kazdego bolu brzuucha

ale staram sie patrzec optymistycznie, ale chyba po tak dlugim czasie staran nie da sie ...chcialabym sie polozyc i lezec przez cala ciaze...tak sie boje

uda sie zobaczysz.
I jeszcze raz powiem dziewczyny postarajcie wtym cyklu nie myslec czy sie udalo.
ale to trzeba tak na serio, kochac sie bo sie kochamy, a nie bo trzeba .
nie komentujmy wykresow sowami o napewno sie udalo, ja tu czuje fasoke itd...bo wiem jak to nastawia a pozniej czlowiek sie czuje jakby zawiodl samego siebie i tyle osob do okola...
postarajcie sie w tym cyklu nie pisac o tym jakie sa sluzy ile bylo staranek, postarajcie sie wylaczyc

ja wiem ze jest ciezko bo ja probowalam sie odizolowac ale nie dawalam rady.
jestem osoba ktora bierze wszytsko na maxa do siebie i kazde niepowodzenie jest zyciowa porazka.
a teraz sobie mysle ze nic nie dzieje sie bez przyczyny...
choc wiem ze wy jestescie gotowe na malenstwo i zycze kazdej z was tego z calego serca
co do skarpetuszek to ktora chetn a ?? zakupie i wysle za 2 tyg jak bede w pl znowu.
ale jak chlopiece dziewczece, czy obydwie ??
jesli chodzi o mnie to ja nie mialam wizyty wczoraj tylko sprawe w sadzie;/;/ ale to rodzinna sprawa i opisze na watku naszym , pozniej...
nie wiem jak poszlo , okaze sie za 2 tyg ..trzymajcie kciuki.
ja na usg nie iede chyba...kurcze juz sama nie wiem.
Probuje sie dodzwonic do gina zapytac o to zwolnienie czy moglby mi co miesiac z londynu przysylac... ze wysle mu kase na konto, bo po co mam latac za zwolnieniem.
jak w pracy zapytaja czemu z lkondynu to powiem ze mam polskiego ginekologa ktory przymjuje u mnie w miescie i mu ufam...mam prawo chodzic do jakiego lekarza chce, nie ich sprawam ja na to kase wydaje. nie musze chodzic tylkoi na sluzbe zdrowia.
Patuska kochanie, ciesze sie ze @ przyszla o czasei i ze nie musialas na nia czekac, wiem ze bylo Ci smutno bo zawsze sa mysli a moze jednak...
ja pamietam ze ja nawet jak plamienie przed @ mialam to i tak wmawialam sobie ze to moze implantacyje, czy okolookresowe...aa pozniej @ i placz.
przykro mi z powodu smierci kuzyna i ze na pogrzeb jechac nie mozesz, ale moze postaraj sie i zmien wizyte,a moze akurats ie zgodzi, jak zapytasz, nie pogryzie

skarpetoszki nie doszly ? a mialy byc dzisiaj.
w tym cyklu co udalo sie jako jedyny mowilam sobie ze na pewno nic z tego ... tylko ta tempka w dniu testowania i wtedy pomyslalam a moze jednak i zrobilam test zeby sobie nie wmawiac i jak wyjdzie negatyw , spokojnie czekac na @
tak wiec trzymam kciukaski za ten cykl z calego serducha
nuska jak sie czujesz kochana ?? dobrze myslisz, duzo kobiet ma gorzej od nas

niektore nigdy nie beda mialy dzieci...choc ja wiem ze kazdy swoje problemy ma najwieksze...nawet dziecko jak mu sie zabawka zepsuje mysli ze to koniec swiata i mowienie ze inne dzieci nie maja tez nie pomaga...
za ciebie rowniez trzymam kciukaski
Kasiolku kochany

trzymam kciukaski baaardzo mocno, sle fluidki i mysle pozytywnie, ale obiecuje ze nie bede nastawiac w tym cyklu ani pozytywnie ani negatywnie. A Ciebie porosze, jak tylko prtzyjda mysli a moze sie udalo, wez 5 oddechow i mow sobie co ma byc to bedziem,a ja nie mysle


bedzie dobrze zobaczysz
dziewczyny ja tu nie che sluchac o sluzie przez caly miesiac

serio wam mowie podejdzcie do tego w spokojny sposob

bez nastawienia

a kiedy na wakacje jakies jedziecie??
buziakuje wszystkie laseczki i jestem z wami

