tysia no to na prawde ho ho masz mi co pisac, ze Ty stara !! :-) mloda babeczka z Ciebie Kochana :**
paulinka o ziolach ojca Sroki czytalam swego czasu duzo juz, i zastanawialam sie nad Nimi. Poki co, biore wiesiolka, kwas foliowy, magnez i Castagnusa, jak ten sie skonczy chcialam przejsc na niepokalanka mnisiego w czystej postaci

teraz dodatkowo zakupilam sobie herbatke ziolowa, ktora wspomaga plodnosc, nazywana jest herbatka plodnosci, chcesz to moge Ci podac linka :-)
Martwie sie tylko moimi wyniczkami bo odebralam dzis druga ture, tych moich poradnianych. Wszystko mniej wiecej ok, troche glukoza za niska,mam zmierzyc za jakis czas ponownie, ale
TSH - 2,99 w kwietniu mialam
1,98, od kwietnia kiedy biore te witaminy dla kobiet starajacych sie i bedacych w ciazy podniosl sie jego poziom, wiec co za tym idzie, albo to zbieznosc, albo jod zawarty w tych witaminach na prawde wplywa na gospodarke hormonalna - zaburzajac ja. Nie wiem teraz czy odstawic te witaminy czy dalej je brac ? Co byscie zrobily na moim miejscu ? Dodam ze dokopalam sie do
wynikow grudniowych i tam w kolei TSH wynosilo - 2,18.
natka co Ty o tym myslisz ? pisalas, ze najlepiej jak jest do 2 a widzisz co mnie sie porobilo....tak wysokiego chyba jeszcze nigdy nie mialam :-(
patu$ testuj testuj a nie marudz bo tempka piekna !!
