Natka, trzymam kciuki by tempka jutro wzrosla.
Patuska oby jednak@ nie przyszla...
Kasiol no coraz zimniej choc ja w uk sie przyzwyczaila, i jak jest np.8 st to w bluzie chodze hehe. Dzieci moje tez przyzyczajone i czwpek nie nosza wcale ew. Kaptur.ale tutaj chyba max -2 hehe a nie -20, ale wlasnie przez to ze mieszkqmy w uk ciezko nam na wkacjach, bo tu jest max 25 st..a na wakacjach mielismt 40 i moj alex byl strasznie upalem zmeczony, tylko na plazy odzywal, bo woda wiaterek i chodzi w samych gaciach. Hehe
Tysia to trzymam kciuki by przestalo padac , oby dach szybko nalozyli.
A ja dzis zostalam w domu, m pojechal zawiesc dzieci. Spac w nocy nie moglam bo Viki od tyg. Werduje do naszego lozka... cwaniwk z mojej strony przychodzi i sie wtula, ale juz mu dzis powiedzialam ze nie ma do nas przychodzic i dzis zadnych slodyczy. A jak jutro przyjde to obiecuje sobie ze wstane i go zaprowadze, choc tak mi sie nie chce.ehh
Co jeszce wczoraj zawiozlam kolejne zwolnienie do pracy na 28 dni.
Ajj glodna jestem ale nie chce mi sie z lozka wstac.hehe
Mikego dnia