• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Nuuuśka no właśnie, to jest Polska... harujesz jak nie wiadomo kto, najlepiej 6 dni w tygodniu, i to za najniższą krajową. Ja to się w ogóle nie wypowiadam, bo ja to na pół etatu pracuję tylko (redukcja etatów...), więc nawet tej najniższej krajowej nie wyciągam jeśli chodzi o podstawę :-) wizytkę dziś mam na 17:45 :-) także jeszcze trochę. Myślałam, że spokojnie będę się zajmować pracą i nie będę myśleć o wizytce, ale gdzie tam! Cały czas się denerwuje, pięć razy muszę dokumenty sprawdzać, bo się skupić nie mogę.. ehh koszmar po prostu :-( niech już będzie po i albo w jedną, albo w drugą - dołek albo radość :-) mam nadzieję, że radość :-D ale tej niepewności to mam kompletnie dosyć... :/

Akuku ja tez właśnie chwila przerwy w pracy :-) śniadanie zjedzone, teraz jeszcze herbatę sobie dopijam bo coś na kawę dziś ochoty nie mam :/
 
reklama
natka Ty sie nie denerwuj Kochana, bo na pewno bedzie wszystko dobrze, czemu mialoby byc inaczej ?
pecherzyk urosl, na pewno juz pekl, a nawet jesli jesli nie to pewnie znowu urosl :-)
My dzis sami w domku, wiec bedziemy sie przytulac ile wlezie :wściekła/y:a co tam, zostanie troche na zapas
 
No właśnie nie wiem czy pękł bo tempka nisko :-( więc chyba owu nie było :-( ehh i dlatego się boję... ale już coraz bliżej wizytka...

a Wy korzystajcie z wolnej chaty jak to się w młodości mówiło :-D na pewno spędzicie miły wieczór :-) (i noc :-D)
 
heja!

Nuuska nie masz za co dziekowac bo po to tu jestesmy zeby sobie pomagac :) No wart bylo by sie spotkac tylko my wszystkie takie rozsiane po tej Polsce...

Rodzice maja rocznice we wrzesniu. jeszcze troszke czasu jest ale wiecie trzeba sie zorientwac. A prezentu ostatecznie jeszcze nie wybralismy. Tu w P-niu goracz taka ze szok. Wracam do mezola we wtorek. Juz sie podkurowal. nawet to dobrze ze pojechalam to chociaz w razie fasolinki to bym sie nei zarazila. Oj na przytulamy sie ze hej po tym tygodniu. Choc u nas malo przytylaskow w tym miesiacu ale mysle ze moze cos sie z tego wykluje. :) lec robic jakis oiadek i chyba sie kimnac bo cisneinei daje o sobie znac. A ja to taka hmeopatka jestem kazda zmiane ogody czuje w kosciach doslownie.

Akuku gratuluje sukcesow :) i sily!
 
zmykam na weckend do Poznania, nie pamiętam hasła wiec nie bede mogła sie zalogować, ale tempke na enpr może uzupełnie,
do niedzieli i miłego weckendu , intensywnych staranek-i pozytywnych wizyt u gin:):):)
 
patu$ka robiłam dziś powtorke testu owu. I sama nie wiem co o tym myslec, choć według wszechobecnej i znanej instrukcji wynik powinnam traktować jako negatywny. Zdjecie pokaze Wam później, jak Ł. wroci z pilki, bo ja mam slaby aparat. Tylko kiedy w takim razie będzie owulacja ? Powinna być jutro...eh szlak by to trafil. A miałam nadzieje, ze ten cykl już nie ureguluje i wroci do normalności :|
W dodatku bylam u lekarza. Cos mnie tknelo dziś, bo od trzech tygodni strasznie boli mnie kolano, ciężko mi wchodzić po schodach, dziś w końcu zdecydowałam się, ze musze isc się pokazac i porozmawiać z lekarzem co to może być. Jako ze mojego ortopedy nie było, poszlam do naczyniowca. Zrobil mi usg i jak z zylami wszystko ok, nie mam zadnego zarzepu, tak niestety pod prawym kolanem tworzy mi się torbiel wypelniona plynem...:no:Nie wiem co dalej, we wtorek będę widzieć się z ortopeda i ustalimy dalszy plan działania. Ale sadze,ze na rezonansie zaczniemy...ale na czym się skończy ? :(
 
Ehh Nuuuśkawidzę że niefajne nowiny dziś u lekarza.. Ale czekaj na wizytę u ortopedy, może nie będzie źle? Ta torbiel to na pewno coś niegroźnego, nie martw się na zapas :-) dopóki nie ma ostatecznej diagnozy i planu działania to nie stresuj się :-)

U mnie też nowiny niezbyt dobre :-( pęcherzyk bez zmian, już nie rośnie. Na następny Cykl zapisał mi CLO i pregnyl na pęknięcie na wszelki wypadek. Niby powiedział żeby i tak się starać bo owu może jeszcze być ale nie mam złudzeń. Widać nie dane mi mieć dziecka. do bani to wszystko :-(
 
natka akysz zle myśli !! co Ty mi opowiadasz, nie dane Ci dziecko, nie denerwuj mnie nawet takim gadaniem bo się zezloszcze :angry::angry: Może pęcherzyk peknie, skad wiesz, staraj się Kochana i uwierz wreszcie w siebie, bo jak tak dalej pojdzie z tymi Naszymi złymi wieściami to zalozymy kolko psychologiczne :-p

poniżej przesylalam dzisiejszy test, dla porównania z wczorajszym. Robione o tej samej porze...:confused:i ja nie wiem w ogole co o tym myslec eh.

Zobacz załącznik 554732 20130426125.jpg
25.04.2013. 26.04.2013.
 

Załączniki

  • 20130426125.jpg
    20130426125.jpg
    9,6 KB · Wyświetleń: 26
No czasami i kółko psychologiczne by się przydało :-) nie znoszę takich dni ze złymi wiadomościami :-( ehh :-(
Nuuuśka co do Twojego testu owu to taka słaba druga kreska to negatywny, tak? Moim zdaniem jak jutro tempka pójdzie w górę to będzie znaczyło że owu była wczoraj :-)
 
reklama
Natka kochana wtedy tez nie rosl i nagle urosl. Posluchaj moze tym mysleniem o tym w kolko i namietnie blokujesz owulacje ?? Ja tak robilam. Co prawda teraz po moim wykresie tez nic nie wynika ale przestalam tak o tym myslec i czuje sie lepiej.
Mierze tempke ale bez nastawiania sie :-P
A lelarz mowi ze macie sie dalej starac bo pewnie nie takie "przypadki"mial i doskonale wie ze owu moze sie przesunac. Posluchaj organizm robi podejscoa do owu co kilka dni. Wiec prosze sie tam bzykolic bez nastawiania i nie myslec o tym czy owu byla jest czy bedzie :-)
Powiem tak prztulajcie sie sie co dwa trzy dni i wystarczy, tak zeby sie nie zmuszac.

Ja w tym miesoacu na tyle odpuscilam ze to moj m mowi a Ty nie masz dni plodnych ?? Staramy sie o corcie ??
Wczoraj mi do pracy przyjechal i mowi :zaciskaj nogi zeby Ci "dzieci" nie wyplynely :-P
Dzis rano po przytulankach mowi "to.Ty sie teraz przespij zeby dziewczynki doplynely i urodz mi dziewczynke, albo dwie :-P "

powiem wam ze w szoku jestem bo dlugo nie chcial slyszec o trzecim dzidziusiu ale jak widac facieci potrzebuja czasu by dojrzec.do takoej decyzji :-)
No i jak ja chce sama z siebie to on mowil ze traktuje.go jak reproduktora a teraz jak odpuscilam to on walczy o dzidzie hahahaha.

Dzis mialam spadek tempki wiec na pewno owu jeszcze nie bylo. Hmm dzis 16 dc i z regoly w 16 dc mam owu. Ostatnia byla pozniej.
w przyszlym miesiacu bede jednak brala wiesiolek, bo teraz tego sluzu raz malo raz duzo raz przezroczysty raz mleczny, pewnie wrogi sluz zaatakowal plemniczki wiec w tym cyklu nici. Ale nie przejmuje sie juz tym.
W pracy jestem tak zajeta ze nawet nie eskakuja mi mysli do glowy. Jednym slowe ciesze sie ze wrocilam do pracy :-P

Nuska ja jestem po 7 operacjach na biodra i kiedys tez mialm prblemem z kolanem. Nie mogl wyprostowac nogi do konca i strasznie bolalo, ale do lekarza nie poszlam i minelo. Nie wiem co to bylo. Ppstaraj sie nie myslec o tym :-)
A co do testu to ktory jest ktory ?? ten slabszy jest z wczoraj ?? Czasai jest tak ze pik lh bardzo szybko wzrosnie i opada ja robilam testy owu nawet 2-3razy dziennie zeby nie przegapic :-)

A teraz jestem z siebie dumna bo w ostatnim miesiacu dzielnie czekalam na @ i nie robilam zadnych testow ciazowuch, a w tym cyklu nie zrobilam ani jednego testu owu, ani jednego testu ze sliny, i nie bede robic testu ciazowego no chyba ze w 17 dniu po owu.

Kasiol milego pobytu w poznaniu

Zycze wam milego weekendu.
Ja dzis mam zamiar posprzatac gruntownie w domu, ogarnac w dokumemtach itd.
Po poludniu jedziemy do znajomego ktoremu pomoglismy wynajac chate :-) a za dwa dni przylatuje moj brat z bratowa.

Dwa dni temu poklocilam sie z mama... Ja mowie dziecku ze nie dam mu bulki bo zaraz bedzie obiad, a Victor do babci i babcia mu da i tak juz kilka razy... W koncu 3 latek mowi do mnie widzisz i tak babcia mi dala... Wiec ja prosze zeby tak nie robila a ta sie na mnie wydarla i stwierdzila ze jestem glupia.
Ahh jeszcze troche i mama wroci do polski bo nie widze przyszlosci takiej. Jestem u siebie w domu, mama mieszka z nami i jeszcze bedzie mnie ustawiac...
Nie pozwole sobie na to i koniec.

Musze znalesc jakas opiekunke ktorej bede zawozic dzieci. Tylko glupie jest to ze moj m raz jest w domu a raz go nie ma. a opiekunka musiala by zawiesc dzieci do przedszkola.
No nie wiem nie ukrywam najlepszym rozwiazaniem byloby jak bym zaszla w ciaze. Ale nie udaje sie woec trza cos wymyslic.
Hmm w sumie nie dlugo bo za ok. miesoac przylatuje moja kol. A zona tego kol. Co mu dom znalezlismy itd. i ona mieszka na dzielnicy gdzie jest szkola i przedszkole. Ich corka bedzie chodzila do tej szkoly z Alexem a Victorek do przedszkola. Moze sie dogadam ze jakby jarek jechal do pracy na wczesniejsza godzine to jej zawiezie dzieci.
Ja im tu bardzo pomoglam, wszystkie dokumenty tlumacze, wszedzie dzwonie, zapisalam och core do szkoly i wogle. Mam nadzieje ze sie zgodzi bo wtedy bedzie problem z glowy :-) uff.
Jeszcze raz milego weekendu :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry