reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Test przed chwilą wykonany, jak widać, jedna krecha. Teraz to już czekać na okres zostaje. ;)
uploadfromtaptalk1445667658180.jpg
 

Załączniki

  • uploadfromtaptalk1445667658180.jpg
    uploadfromtaptalk1445667658180.jpg
    17,8 KB · Wyświetleń: 46
Mój ginekolog mówił, że te moje cykle takie długie są prawdopodobnie bezowulacyjne. Dostaje rady żeby używać testów owulacyjnych ale to tyle stresu przysparza.. Lepiej jednak wrzucić na luz. Położna u endokrynologa powiedziała mi, żeby z narzeczonym zrobić sobie w domu karnawał i nie myśleć o wydarzeniach z początku roku. Czymś się zająć. Z dnia na dzień jest lepiej ale ból nadal zostanie i ta pustka pod sercem..
 
O właśnie, jeszcze mam pytanie do was kobietki. Czy wy przed miesiączką delikatnie przybieracie na wadze? Ja zauważyłam, że z dnia na dzień ważę o pół kg więcej, ważę się o tej samej porze. A do tego mam okropną otyłość brzuszną, może nie taka okropną aż, ale ten brzucho mi tak odstaje jakbym była w dobrym 4 miesiącu ciąży. A ważę na ten moment 52 kg.
 
Może teraz nic nie utnie.
To jeszcze raz coś o sobie. Od sierpnia się z mężem nie zabezpieczamy, ale też trudno nazwać to staraniem się :) Kilka dni temu podjęliśmy decyzję, że czas się przyłożyć i zacząć starania - w tym cyklu już nic nie zdziałamy więc czekamy na następny. Szczerze mówiąc widząc te wszystkie wpadki wokół nas, byliśmy przekonani, że nasze 'nieuważanie' szybko w coś zaowocuje, ale się na to nie zanosi. Strasznie przykro się przewija facebooka widząc setki zdjęć maluszków wrzucane przez coraz to młodszych znajomych (mimo, że sama uważam, że jestem bardzo młodziutka). Więc do następnego cyklu mam zamiar zaopatrzyć się w termometr i testy owu, może w końcu coś zdziałamy :)
Macie może dla nas jakieś rady/wskazówki? ;)

Co do długich cykli. Miałam ten problem rok temu. Z każdym kolejnym cyklem wydłużał mi się on o 1-2 dni. Kiedyś miałam je krótkie, bo 24-26 dni, potem stopniowo się zwiększały i przez jakieś pół roku utrzymywały się 33 dni, więc w sumie nie widziałam w tym problemu, mam 21 lat, więc sądziłam, że po prostu wszystko tam się we mnie powoli reguluje i już taki cykl zostanie. Potem każdy kolejny był coraz dłuższy - oczywiście przez pierwsze 3 miesiące też zlekceważyłam, bo przecież jeden dzień spóźnienia to nic takiego. Ale obudziłam się jak mi się zaczęły robić 40 dniowe i dłuższe cykle. Najdłuższy był 46 dni, więc poszłam w tym do lekarza. Dał mi tabletki antykoncepcyjne, kazał brać 3 miesiące i po odstawieniu zobaczyć czy wrócił do odpowiedniej długości czy dalej się coś dzieje, jak coś nie tak to miałam do niego wrócić i byśmy robili badania, ale po tabletkach mam ładne cykle 29 dni i mam nadzieję, że już takie zostaną.
 
Ankaka nawet nie próbuj

Apostrofa nie przyszedł?

Omon witaj. Faktycznie młodziutka ;-) chyba najmłodsza u nas;-) ale my nie wiele starsze

Hime ja przybieram na wadze od jakiś trzech miesięcy nom stóp:-( i nie potrafię się za siebie wziąść
 
reklama
Ruda1991 ja znalazłam w końcu jakąś motywację i ćwiczę jak mi się chce to codziennie a jak mam lenia to chociaż 5 razy w tygodniu. Trening mniej więcej obwodowy, najpierw 20 minut ćwiczeń mieszanych na mięśnie nóg, brzucha i pośladków, potem 8 minut na mięśnie brzucha i na koniec 8 minut na pośladki. Ja raczej nie chce tracić na wadze bo w końcu mam prawidłowe bmi, ale żeby chociaż ten brzuch zgubić bo mi tak odstaje zaraz nad blizną po operacji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry