Hime ja też się spotkałam z takim podejściem i przyznam, że coś w tym jest, bo w
gimnazjum
miałam koleżanki, które chciały mieć dziecko bo koleżanka ma i jest takie słodziutkie, że ja też muszę, ale nie znaczy to, że każda młoda osoba musi mieć pstro w głowie
Ale ogólnie wiek chyba mało się ma do tego czy ktoś jest dojrzały czy nie. Moja koleżanka wpadła w wieku 18 lat i szczerze współczułam temu dziecku - dziewczyna bardzo rozrywkowa, szemrane towarzystwo, narkotyki i konflikty z prawem a teraz jako mama 7 miesięcznej Zuzi już myśli o tym do jakiej szkoły ją pośle, więc aż mi się zrobiło głupio jak zobaczyłam jej przemianę

A dla kontrastu sytuacja sprzed kilku dni - podjeżdżamy pod sklep spożywczy, wychodzi kobieta (trzydziestoparo letnia) z kilkumiesięcznym maleństwem i całą reklamówką piwska, w drzwiach się cofa mówiąc do siebie, że kaszki dla dziecka zapomniała kupić (bo przecież o alkoholu by nie zapomniała).
Więc czy kobieta jest młoda czy stara to w żaden sposób nie świadczy o tym czy nadaje się na rodzica
