reklama

Staraczki na Wyspach

reklama
Ja juz nie mam słów do tej angielskiej służby zdrowia. Co im szkodzi zrobić scan na jednej wizycie? Przecież logicznie myśląc to jest mniejszy koszt i strata czasu niz ustalać go 2 dni pózniej, bo i tak muszą go potem wyjaśnić i przeprowadzić kolejna rozmowę. Paranoja. Zwlaszcza dla osoby, ktora ma unikać jazdy tam i spowrotem. Mi po scanie od razu pani ginekolog wyjaśniła wszystko (w osobnym pokoju). Noelka mam ogromną nadzieje, że po krwiaku nie ma śladu. A co do leżenia w łóżku to idzie sie przyzwyczaić - ja lezalam w szpitalu 5tyg nie mając dostępu do neta(!) i wytrzymałabym jeszcze wiele miesięcy oby tylko mój synek przeżył. znam osoby, które leżały od początku do końca w niejednej ciąży. Jak trzeba to trzeba.

Ja czekam na wyniki badań. Trochę to potrwa. Juz wiem, ze nie załatwię wszystkiego co chciałam- sezon urlopów nie tylko dla mnie, ale dla lekarzy tez:baffled:

Dziewczynki któraś z was kiedyś pisała, że była w Snowdonia national park. Chyba wybierzemy sie tam na długi weekend. Jak macie jakieś rady co tam warto zobaczyć, gdzie tanio przenocowac itd to proszę o wiadomość na priva.

Pozdrawiam was wszystkie cieplutko z ojczyzny
 
Ostatnia edycja:
Wyniki odbieram w środę przed samym wyjazdem, mam nadzieje, ze uda mi sie je jeszcze skonsultować z ginem. Jedne wyniki przysla mi na maila za jakieś 2 tyg.
Potrzebny mi jeszcze dodatkowy tydzień urlopu żeby wszystko załatwić. Strasznie mi tu czas ucieka.
 
No niestety w Pl czas bardzo szybko leci, ja też nigdy nie mogę wszytkiego pozałatwiać-zawsze jest za mało czasu:baffled:
No to faktycznie długo musisz czekac na wyniki.... Ale najważniejsze żeby były dobre:tak:
 
hej dziewczyny jak samopoczucie? Ja to dzis chodze jak zombi, dobrze, ze listonosz mnie obudzil po 10 bo tak to nie wiem o ktorej bym sie obudzila..spalam 10 godz a czuje sie jabym nic nie spala..nie wiem moze to ta zmiana pogody tak na mnie podzialala..
agnieszka a ja tam wole ciepelko choc wyobrazam sobie, ze w pracy jak za cieplo to tylko bardziej sie meczysz

noelka eh nie moge sie nadziwic jakie oni maja podejscie do opieki nad pacjentem. Trzymaj sie dzielnie, a ja trzymam kciuki, zeby ten krwiak w czwartek okazal sie mniejszy

Roxii jak sie trzymasz?

aniolkowa to co za badania robilas, ze az tyle na wynik trzeba czekac?

gwiazdeczka i jak tam synus przstapil w koncu do akcji?:)

zuzia jak samopoczucie przed wizyta?co do nocek to wiem co to znaczy, bo tez tak pracuje..plus taki, ze przynajmniej nie mialam problemu z chodzeniem na te wszystkie wizyty w trakcie stymulacji..
 
miska robilam cytomegalię, toxoplazmoze(robiłam je rok temu, ale miałam
powtórzyć bo wyszło, ze przechodzilam cyto) a dodatkowo zrobiłam badania na zespół antyfosfolipidowy i na to sie czeka 15 dni roboczych. Mam nadzieje, ze mi nic nie wyjdzie bo wtedy sie robi zastrzyki w brzuch przez cała ciąże, ale z tego co wiem ten zespół jest bardzo częstą przyczyną poronień.

Zimno w tej Polsce sie zrobiło. Mam nadzieje, ze słonko jeszcze wróci na te moje ostatnie dni urlopu.
 
reklama
Miska dzieki u mnie wporządku, w zasadzie bez większych zmian, mam tylko ciągle takie uczucie wzdętego brzucha, ale nie wiem przypadkiem czy to nie wynika z mojego przewrażliwienia:-p a tak wsio w normie:tak:
Aniolkowa no oby wszystko było ok, tego Ci życzę, choć z drugiej strony czasem lepiej wiedziec jaka jest przyczyna i jej zapobiegać, niz znów miałby to sie powtórzyć, wiem że zastrzyki przez całą ciążę to nic fajnego, ale lepsze to niż nie znac przyczyny i być bezradnym. Więc nie wiem co gorsze, ale życzę Ci żeby było po Twojej myśli;-)
Aga ty chyba kopniaka sie domagasz, było zaledwie kilka ciepłych dni a Ty już narzekasz!!! Całe lato było zrąbane, padał deszcz i było zimno, niech chociaz teraz troszkę popraży;-) Wiem że niefajnie się pracuje jak gorąco, ale niech chociaz ten jeden miesiąc bedzie ładny, prosze mi tu na słonko nie psioczyć!:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry