reklama

Staraczki na Wyspach

Roxii tak mi przykro:( tez niedawno przez to przechodzilam i tez mialam te mysli czy ja chce jeszcze raz przechodzic przez to wszystko..ale to szybko minelo i zostal tylko smutek i pragnienie..tak, wiec mysle, ze i Tobie przejdzie to zrezygnowanie..wypłacz sie ile Ci trzeba i zacznij zbierac sily do nastepnego podejscia, bo to jeszcze nie czas na to by sie poddawać. Wiem, ze duzo juz przeszłas, twarda z Ciebie kobitka dasz rade
 
reklama
Roxii, bardzo mi przykro ze sie nie udalo, taka mialas nadzieje. Sciskam Ciebie mocno, wiem ze teraz czujesz zrezygnowanie, zlosc, bol i rozczarowanie. Trzeba czasu zeby znow uzbroic psychike. Wiem, ze sie nie poddacie i za jakis czas bedziecie probowac znowu, jestes silna tylko musisz ta sile na nowo w sobie odnalezc. My tu na forum na pewno bedziemy Ciebie mocno wspierac. Moj maz powiedzial mi ostatnio jak wylewalam lzy, ze ten kto pragnie byc rodzicem to nim na pewno zostanie, nie wazne jaka droga ale sie doczeka swojego skarba, mam nadzieje ze i Ciebie te slowa podniosa na duchu, mnie pomogly. Przytulam Cie mocno!
 
Roxii tak mi przykro...:-( wierzyłam mocno że tym razem wam się uda :-( nie wiem jak Cię powieszyć,nie wiem co napisać...może poprostu odsapnij i odezwij się jak wszystko sobie poukładasz...
 
Dzięki dziewczyny za słowa pocieszena i wsparcie, narazie jestem rozbita na 1000 kawałków i nie jestem w stanie myśleć na niczym... Muszę trochę ochłonąć, przemielić to wszystko, ptrzebuję czasu żeby się jakos ogarnąć.
Dziekuję że jesteście :************
 
Dzięki dziewczyny za słowa pocieszena i wsparcie, narazie jestem rozbita na 1000 kawałków i nie jestem w stanie myśleć na niczym... Muszę trochę ochłonąć, przemielić to wszystko, ptrzebuję czasu żeby się jakos ogarnąć.
Dziekuję że jesteście :************
Roxii wszystko zrozumiałe.Staram się zrozumieć ciebie...ciężko jest pojąć fakt że sie nie udało...ale może w październiku zastosują jakąś inną metodę która da nadzieję?nie wiem...nie znam się...tak bardzo chciałabym Ci pomóc.Musisz się trzy mać :tak:
 
Roxi kochana ja byłam pewna że tym razem sie udało :-( Cholerne niesprawiedliwe życie. Tak mi przykro:-( pocieszajce jest to, że możecie znowu tak szybko podchodzić, rozumiem, że masz dość, tez bym miała. Ale tak jak dziewczyny piszą po złości, żalu i łzach przyjdzie czas na kolejną walkę, nie możesz sie poddać, bo masz za dużo do stracenia. Czy drugą próbę tez macie za darmo? I czy czasem nie powinni zrobić jakiś testów dlaczego sie nie udało? Tak na wszelki wypadek, żeby potem nie było kolejnych rozczarowań
ja cały czas wierzę, że zostaniesz mamą tak jak my wszystkie tutaj

Gwiazdeczko ​gratuluję, nareszcie masz synka przy sobie. Ale ten czas szybko zleciał. Czekamy na zdjęcie i życzę samych radości z maluszka.
 
Witajcie forumowiczki:)

W tym miejscu chciałabym sie z wami przywitac:)
Mam na imie Marta. Mieszkam w Folkestone i od niedawna zaczelismy z M starac sie o dziecko.
Przez pare lat bralam tabletki i podejrzewam, ze nie bedzie latwo ale jestem dobrej mysli.

Jeszcze raz witam i zycze wszystkim zafasolkowania:)
 
witaj Marcysia :) powodzenia!!!
nigdy nic nie wiadomo... ja po odstawieniu tabletek za pierwszym razem zaszlam w ciaze w pierwszym miesiacu staran, a teraz zaczyna sie 4 miesiac staran i nic :cool:
 
reklama
Witajcie forumowiczki:)

W tym miejscu chciałabym sie z wami przywitac:)
Mam na imie Marta. Mieszkam w Folkestone i od niedawna zaczelismy z M starac sie o dziecko.
Przez pare lat bralam tabletki i podejrzewam, ze nie bedzie latwo ale jestem dobrej mysli.

Jeszcze raz witam i zycze wszystkim zafasolkowania:)
marcusia witaj :)
Osinka uda się nam wszystkim ,musi!


Ja dziś ruszam już do pracy ale tylko 3 dni na szczęście.Potem wraca mój synek z wakacji i kolejne 3 dni mam wolne.W piątek wykorzystuję ostatni dzień urlopu :-( później do grudnia muszę pracować :eek:

Miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry