reklama

Staraczki na Wyspach

marcysia a jednak @ :eek: albo nie pisałaś że odstawiłaś tabletki albo ja przeoczyłam a po odstawieniu to jest normalne więc dobrze że jest ok :tak:
joasia 5 lat związku na odległość :szok: podziwiam :tak: Ja w związku na odległość byłam 6 miesięcy i nie chciałabym żyć tak dłużej.
Kari jak to nie masz sluzu?
Roxii halooo ???
 
reklama
Agnieszka.kk - pisalam o tabletkach:) ale to teraz nieistotne. Po 2 tygodniach po odstawieniu dostalam @ a po kolejnych 2 tygodniach znowu sie pojawila tylko na chwilke:p i w sumie to juz sama zglupialam bo ten cykl mial 23 dni. Mam nadzieje ze sie unormuje i wroci do 28. Chyba ze niezdarzy :) i tego bym chciala. Ale to czas pokaże. Milego dnia wam zycze dziewczyny. Ja dzisiaj w pracy wiec wracam pracowac.
 
marcysia w takim razie wybacz,musiałam przeoczyć albo źle przeczytałam :eek:
Pewnie przez jakiś czas będziesz miała cykle nieregularne ale wszystko na pewno po jakimś czasie się unormuje :)
A najlepiej aby @ wcale już nie przyszła,tego Ci życzę.
Miłej pracy
 
Agnieszka :-D no w życiu nie widziałam u siebie czegoś takiego jak śluz płodny. Czytałam o nim i teoretycznie wiem jak powinien wyglądać. Jedyne co posiadam to lekkie upławy przed okresem ale płodne to to na bank nie jest bo ani przezroczyste ani rozciągliwe.

Joasia chyba zamówię te tabletki. Może faktycznie coś to pomoże.

marcycia ależ ci się rozregulowało po tych tabletkach. Ja brałam hormony przez rok, ale zaraz po przestaniu moj cykl chodził jak w zegarku i tak mam do tej pory. Wcześniej, miałam takie cykle nieregularne że nigdy nie wiedziałam kiedy mnie dorwie @. Od 25 do 40 dni. W tej chwili są równiutko co 30 dni, w tym cyklu ze stresu spóźnił mi się 2 dni ale to wszystko jeszcze w ramach normy. I to wszystko dzieki hormonom...
 
agnieszka właśnie muszę coś zamówić. Nigdy się tym nie interesowałam, tym bardziej że nie miałam większych problemów z zajściem w ciążę z Adamem, ale teraz widzę może to potrwać...

Oststnio się zastanawiam, czy przypadkiem nie mam jakiś zrostów w środku. Po poronieniu miałam komplikacje i 3 razy mnie łyżeczkowali. Wprawdzie potem zaszłam w ciążę z Adasiem ale po porodzie również miałam komplikacje (położne "wspaniałe" zostawiły we mnie część łożyska) i po miesiącu trafiłam na stół zabiegowy z ostrym krwotokiem. Nie sprawdzałam się już dawno na usg. Chyba będę musiała lecieć do Polski. Jeśli w tym cyklu nam się nie uda to poważnie się biorę za to wszystko.
 
Kari w takim razie koniecznie potrzebujesz konsultacji lekarza!Badanie ginekologiczne,usg i może jakieć wstępne badania :tak:Sprawdź to koniecznie:tak:Poczytaj sobie o wiesiołku,podobno jest rewelacyjny i pomaga:)
 
no w życiu nie widziałam u siebie czegoś takiego jak śluz płodny. Czytałam o nim i teoretycznie wiem jak powinien wyglądać. Jedyne co posiadam to lekkie upławy przed okresem ale płodne to to na bank nie jest bo ani przezroczyste ani rozciągliwe.

Joasia chyba zamówię te tabletki. Może faktycznie coś to pomoże.

Polecam siemie lniane, wedlug mnie skuteczniejsze niz wiesiolek. Przynajmniej na mnie super dziala, juz po 2 dniach mialam ladny sluz a z wiesiolkiem dopiero po tygodniu, owszem bylo go wiecej ale wciaz za malo. Oczywiscie kazdy organizm jest inny. Mysle jednak, ze skoro dopiero bedziesz sie uczyc rozpoznawac sluz plodny a co za tym idzie czas owulki bezpieczniejsze jest siemie bo caly cykl bez stresu mozesz je brac. Co bys nie wybrala na pewno poprawi to jakosc i ilosc twojego sluzu, a jest on niezbedny dla zolnierzykow, w koncu w czyms plywac musza :-)

tu tylko niektore z wlasciwosci siemienia lnianego:

  • Łagodzi podrażnienia przewodu pokarmowego poprzez działanie osłaniające i „oblepiające" ściany żołądka - może być zatem stosowany pomocniczo przy wrzodach, nieżytach i bólach żołądka, dwunastnicy i jelit. Ponadto chroni żołądek podczas kuracji antybiotykowej
  • Zapobiega zaparciom, a także działa pomocniczo przy biegunkach
  • Obniża poziom złego cholesterolu, chroni przed miażdżycą
  • Łagodzi objawy suchego kaszlu dzięki zawartości śluzów
  • Zawiera witaminę E, która jako przeciwutleniacz wymiata wolne rodniki
  • Jest źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza tych z grupy omega 3, które dzięki obecności witaminy E, są chronione przed utlenianiem
  • Dostarcza cynk
  • Fitoestrogeny czyli roślinne naturalne hormony mogą łagodzić objawy przekwitania u kobiet
  • Jest źródłem flawonoidów czyli barwników roślinnych o działaniu przeciwutleniającym, moczopędnym i przeciwzapalnym
  • Zawiera lecytynę
  • Zewnętrznie może być stosowane do okładów przy suchej skórze, trądziku oraz zmiękczających skórę

    Bardzo wazne jest to ze dostarcza cynku, niestety cynk jest bardzo potrzebny zeby zolnierzyki przezyly juz w ciele kobiety, okazuje sie ze okolo 70% mezczyzn ma niedobor cynku a to powoduje ze sa one mniej ruchliwe i krocej zyja. Takze same zalety :-)
 
Ostatnia edycja:
joasia 5 lat związku na odległość :szok: podziwiam :tak: Ja w związku na odległość byłam 6 miesięcy i nie chciałabym żyć tak dłużej.

Agnieszko, nie bylo nam latwo, bylismy para przez 2 lata zanim malz a owczesny chlopak wylecial do Londka na zarobek, wiedzielismy co za tym idzie, moze nawet rozstanie. Wiele przez te lata bylo wiszenia na kablu telefonicznym, wylewania lez, scen zazdrosci, ale sie udalo. Owszem jak tylko moglam, jezdzilam go odwiedzac w kazde swieta i wakacje, wiadomo ze to nie to samo co codzienne spotykanie sie z partnerem. Powiem Tobie ze to nas jeszcze bardziej wzmocnilo i nauczylo siebie bardziej nawzajem doceniac, nie powiem malo brakowalo do rozstania. Trzeba wiele sily, cierpliwosci ale tez i milosc musi byc mocna i prawdziwa zeby przez to przejsc. Znajomi twierdzili, ze nie ma szans ze nasz zwiazek przetrwa, a jednak my juz 12 lat razem z czego 5 w malzenstwie, a inne pary juz dawno sie porozchodzily i porozwodzily. Juz nas nic nie rodzieli :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry