czesc,
Jeden dzien mnie na forum nie bylo a tu takie dobre newsy!!!!
Kari a tak nie wierzylas, ze sie uda w tym miesiacu. Ale fajnie ze jestesmy na tym samym etapie. Powiem Tobie, ze moje krechy mialy dokladnie taka sama intensywnosc, tyle ze twoje jeszcze przed @ tak ladnie wyszly a u mnie jakos 33dc. SUPER! Pewnie jeszcze nie dowierzasz, ja wciaz wchlaniam to ze jestem w ciazy. Teraz musimy dbac o siebie i wierzyc, ze wszystko bedzie dobrze. GRATULUJE!
Pam ale ty masz sporo tych objawow, i do tego tak wczesnie, stawiam na ciaze &&&&& oby nas tu zafasolkowanych przybywalo jak najwiecej, trzeba z dobrej passy korzystac :-) temperaturke masz ladna i juz cie mdli, szybka jestes :-) ja jestem pewna ze bedzie dzidzia
Loczkis, witaj na forum. Przykro mi z powodu twoich przejsc, mam nadzieje ze szybko z nami zafasolkujesz

Glowa do gory i duzo wiary!
A ja czuje sie dobrze, juz mnie nie mdli, tylko czesto mnie sie odbija i mam wiecznie babelki w brzuchu, troszke wzdec i przez to od czasu do czasu bole brzucha. Na piersiach widoczne naczynka ale nie sa obolale, tylko jak scisne cos czuc

. no i tempka podwyzszona. Do dziewczyn w ciazy i juz mam, mam pytanie czy ktoras z was przez kilka dni miala wzdecia, ktore gonily was to kibelka z powodu rozwolnienia? U mnie dzis juz wrocilo do normy, ale przez 2 dni tak mialam, pytalam kumpeli i powiedziala, ze to byl jej pierwszy objaw w 5-6tc.