jaaaa też !! całemu światu!!! , płakałabym ze szczęścia , duuuma to by mi chyba pierś rozerwała , a motylki w brzuchu , brzuch ...eh ile ja bym dała żeby je znów zobaczyć ... piękne dwie kreski ... wtedy udało się w ósmym miesiącu .. o dziwo teraz też mamy ósmy miesiąc starań i chyba niezmiernie liczę na cud , na powtórzenie tej pięknej małej , krótkiej historyjki nieopisanego szczęścia ..paskudnych mdłości które miałam od samego początku , ale wiedziałam że jest i myślałam że już nigdy mnie nie opuści .. czekam na Ciebie , twoja mama ! <3