• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki WETERANKI - 2018 naszym rokiem !

anula & moniusia: test robiłam wczoraj a to było dopiero 7-8 dpo, więc zaszalałam bez sensu. Ja się nawet nie testem przejęłam tylko tak jakoś ogólnie. Chyba po prostu potrzebuję krótkich wakacji ;)

A co do in vitro to jest na tapecie u nas od pewnego czasu. Tylko M chciałby najpierw inseminacji spróbować, więc pewnie od niej zaczniemy. Miesiąc w tą czy w tamtą nie zrobi różnicy. No chyba, że lekarz zaleci od razu in vitro. To jeszcze temat odległy, bo to wymaga raz, że kasy a dwa naładowania akumulatorów i gotowości do walki :)
 
reklama
anula & moniusia: test robiłam wczoraj a to było dopiero 7-8 dpo, więc zaszalałam bez sensu. Ja się nawet nie testem przejęłam tylko tak jakoś ogólnie. Chyba po prostu potrzebuję krótkich wakacji ;)

A co do in vitro to jest na tapecie u nas od pewnego czasu. Tylko M chciałby najpierw inseminacji spróbować, więc pewnie od niej zaczniemy. Miesiąc w tą czy w tamtą nie zrobi różnicy. No chyba, że lekarz zaleci od razu in vitro. To jeszcze temat odległy, bo to wymaga raz, że kasy a dwa naładowania akumulatorów i gotowości do walki :)
wlasnie kasy, szkoda, ze panstwo juz takich par nie chce wspierac :no:
 
Hej.
Nie jestem chyba w stanie nic napisać mądrego. Wczoraj mąż robił badania. Testosteron 0,3 norma od 3, prolaktyna 27 norma do 15. Wszystko jest źle, od ponad miesiąca ma mega problemy ze wzwodem, ale z takimi wynikami to się nie dziwię. Jego organizm w ogóle nie pracuje. Ja mam wyższy testosteron od niego. Jutro dzwonie do poradni andrologicznej w W-wie. Nie mam już siły. Nie mogę spać. Oczy ciągle spuchniete od płaczu...nigdy nie zostanę mamą. Głowa pęka od tego wszystkiego. Ja liczyłam na iui w czerwcu a może być tak że lata leczenia przed nami. Nie mam na to siły.
Wczoraj zostałam ciocia. Nie umiem się cieszyć, wręcz przeciwnie. Jestem zazdrosna i wściekła i czuje się jakby mnie czarna dziura zassała. Mam żal do wszystkiego i wszystkich z otoczenia. A największy do męża. Sam zapracowal na to że nie możemy mieć dzieci.
CZARNA ROZPACZ.
Kochana tak mi przykro dasz rade wierze w to ze doczekasz sie na swojego szkraba

Napisane na GT-I9195 w Forum BabyBoom
 
Jugo haha taaa o ile ja się doczekam tego brzucha :D
W ogóle wiem , że na bank się nie udało a kusi mnie testa zrobić ale nie , czekam na @[emoji14]
 
anula & moniusia: test robiłam wczoraj a to było dopiero 7-8 dpo, więc zaszalałam bez sensu. Ja się nawet nie testem przejęłam tylko tak jakoś ogólnie. Chyba po prostu potrzebuję krótkich wakacji ;)

A co do in vitro to jest na tapecie u nas od pewnego czasu. Tylko M chciałby najpierw inseminacji spróbować, więc pewnie od niej zaczniemy. Miesiąc w tą czy w tamtą nie zrobi różnicy. No chyba, że lekarz zaleci od razu in vitro. To jeszcze temat odległy, bo to wymaga raz, że kasy a dwa naładowania akumulatorów i gotowości do walki :)

Test faktycznie wcześnie.. niektórzy mają 10 dni po transferze betę 25 dopiero, a gdzie dopiero po owulacji gdzie nie wiadomo kiedy zagnieździł się zarodek, ale rozumiem Cię, zawsze robię tak samo :p
No pewnie, spróbujcie inseminacji, 3 max. A drożność miałaś robioną tak?
 
reklama
xbum: bo z tymi testami to gorzej jak z czekoladą! Kuszą mocniej :D

moniusia: hsg to przyjemność, która jeszcze przede mną. Myślę, że będę chciała zrobić w czerwcu. Z inseminacją to też lipa czasem, bo jak się ma więcej pęcherzyków niż 2-3 to nie robią ponoć :/ I wtedy cykl stracony...no albo można się w domku wtedy bzyknąć, standardowo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry