• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki WETERANKI - 2018 naszym rokiem !

reklama
Właśnie mam duphaston, brałam od 16 dc na plamienia i nie odstawiłam już, boję się, że to źle wróży ,niby w terminie @ może boleć ale czy aż tak jak podczas miesiączki? Zawsze miałam dosyć uporczywe @ bolesne, może się ktoś wypowiedzieć w temacie?
Pewnie, że może boleć. Wszystko się rozciąga. Odpoczywaj dużo. I trzymam kciuki. [emoji110][emoji110][emoji110]
 
O jej [emoji46] jakie zalecenia Ci dał?
Ogólnie to mam ten pcos ale w niewielkim stadium. I to się stało dosłownie w ciągu tyg-dwóch. Doszłoby do owulacji, ale pęcherzyk nie dojrzał i nie pękł i pojawiła się torbiel krwotoczna. I dostałam metformax 500 żeby owulacja przebiegała dobrze i żebym mogła zajść w ciążę, bo jeszcze glukoza ją zaniepokoiła bo wyszła dość wysoka. Dostałam euthyrox 50 na zbicie tsh i ft4. I w sumie to zalecenia takie, że czekam na miesiączkę która według lekarza będzie do tygodnia (powiększone endometrium) potem dzwonię i ustalamy termin (biorąc metformax 500) i będę miała monitoring czy dojdzie do owulacji, czy dojrzewają pęcherzyki i odliczamy bezpieczne dni. W tym czasie mogę się starać cały czas. A torbiel powinna się wchłonąć do miesiąca i będziemy kontrolować. Ogólnie to czułam, że coś jest nie tak bolała mnie cała prawa strona, od jajnika, miałam skurcze macicy, spuchnięty brzuch i twardy, do tego wymiotowałam co jakiś czas, raz mocniej raz słabiej i miałam temperature. I dziś była masakra bo od rana wymiotowałam i nic nie jem praktycznie, jeden posiłek dziennie bo czuje się w kit. Chciałam wizytę odmówić dziś nawet [emoji29]
 
Ogólnie to mam ten pcos ale w niewielkim stadium. I to się stało dosłownie w ciągu tyg-dwóch. Doszłoby do owulacji, ale pęcherzyk nie dojrzał i nie pękł i pojawiła się torbiel krwotoczna. I dostałam metformax 500 żeby owulacja przebiegała dobrze i żebym mogła zajść w ciążę, bo jeszcze glukoza ją zaniepokoiła bo wyszła dość wysoka. Dostałam euthyrox 50 na zbicie tsh i ft4. I w sumie to zalecenia takie, że czekam na miesiączkę która według lekarza będzie do tygodnia (powiększone endometrium) potem dzwonię i ustalamy termin (biorąc metformax 500) i będę miała monitoring czy dojdzie do owulacji, czy dojrzewają pęcherzyki i odliczamy bezpieczne dni. W tym czasie mogę się starać cały czas. A torbiel powinna się wchłonąć do miesiąca i będziemy kontrolować. Ogólnie to czułam, że coś jest nie tak bolała mnie cała prawa strona, od jajnika, miałam skurcze macicy, spuchnięty brzuch i twardy, do tego wymiotowałam co jakiś czas, raz mocniej raz słabiej i miałam temperature. I dziś była masakra bo od rana wymiotowałam i nic nie jem praktycznie, jeden posiłek dziennie bo czuje się w kit. Chciałam wizytę odmówić dziś nawet [emoji29]
Yhym ja też miałam tą torbiel. Właśnie mnie często kłuo w jajniku. Lekarka przepisala antykoncepcje na miesiąc, że się szybciej wchłonie jak będzie zablokowana owulacja. I po miesiącu już nie było śladu.
 
reklama
Yhym ja też miałam tą torbiel. Właśnie mnie często kłuo w jajniku. Lekarka przepisala antykoncepcje na miesiąc, że się szybciej wchłonie jak będzie zablokowana owulacja. I po miesiącu już nie było śladu.
No mnie tak samo boli [emoji21] Mi mają niby te leki pomóc co dostałam a pierwszy raz mam styczność z tym lekiem, nawet w szoku nie zapamiętałam jaka dawka leku [emoji23] na ulotce jest jedna tabletka 3 razy na dobę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry