Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Trzymam kciukiA u mnie ostatnia iui w wigilie [emoji4] oby szczęśliwa
Witam wszystkie, zagladnelam tu przez przypadek zupełnie bo tez jeszcze w zeszłym roku starałam się o dzidzie, robiliśmy wszystkie potrzebne badania niby wszystko było okej ale rok minął i nadal nic z tego - lekarka wysłała mnie na drożność bardzo się tego bałam czekałam na badanie, byłam tak wciągnięta w ta ciąże ze o niczym innem nie myślałam, każdy miesiąc był dla mnie jak wyrocznia. Niby wmawiałam sobie ze wcale się aż tak tym nie przejmuje ale prawde mówiąc jak słyszałam ze ktoś w ciazy to łzy mi do oczy napływały... aż w końcu pokrzyzowala sie nasza sytuacja.. mąż miał wyjechać na długo i perspektywa ze zostanę sama z dzieckiem była kiepska. Postanowiliśmy ze wstrzymujemy te starania koniec badań, wizyt itd. Dopiero wtedy odpuściłam w głowie wszystko.. wszystko ze mnie zeszło i nie minął miesiąc nawet okazało się ze jestem w ciazy! Dziś mam 25tc![]()
Pisze to dlatego ze wiem jak to jest ciezko i ze w niektórych przypadkach trzeba zwolnic i odpuścić i nie wiedziałam o co chodzi z tym do póki sama tak na prawde nie odpuściłam. To prawda ze można się zablokować. Ja myślałam cały czas się się wcale nie nakręcam ale do póki nie odpuscialam tak z serca to się nie udało! Życzę wszystkim wam - żeby się udało.. może moja krótka historia komuś pomoże i da do myślenia. Buziaczki i życzę 2 kresek [emoji7][emoji173]️[emoji8]