reklama

Staraczki Weteranki...

Hej
ja mam dzis wizytę u gin na 15.

zjolka, a co za badania ma Twój syn?

Ja też mam paznokcie poobgryzane :baffled:

Witaj w klubie kochana :)
Mój syn ma badania hormonów przysadki i tarczycy, bo ma skoki ciśnienia nie wiadomo skąd.


Palemko - no ja artystka jestem i to nawet dyplomowana :) Grafik, również komputerowy się kłania.

Suzi - Ty się kuruj kochana :0 Ja ruchy młodego czułam w 16 tygodniu. To było jak by ktoś delikatni pukał od środka albo jak trzepotanie ćmy, a potem, to już w kółko miał czkawkę :) No powaga! Ale tak w ogóle to możesz je czuć dopiero w 20 tygodniu :)
Kciuki za twoje maleństwo &&&&&&&&&&&&
Aha, ja też do konca nie wiedzialam, kto mieszka w brzuszku ale jakoś to czułam podświadomie i dobrze wyczułam :)

Palemko - ty nie pinkol, że się nie udało! Co do pierwszych dwóch tygodni, to rzeczywiście zarodek nie ma kontaktu z organizmem matki. Tydzień od zapłodnienia się implantuje a przez następny tydzień nie ma jeszcze łożyska i odżywia go ciałko zółte, tak, że przyroda zadbała o to, żeby mu się krzywda nie stała, kiedy nikt jeszcze nie wie o jego istnieniu :)
Palemko a to hsg, to na NFZ? Jeżeli tak, to pewnie limity się pokończyły, ściemniacze!

Mama - pierogi ruskie zrobiłam - 150 sztuk. Jak zostaje mi ciasto, to robie pierogi z jabłkami i na słodko są pycha!!! Polecam.

Kasia - super, ze wszystko ok :) Kciuki &&&&&&&&&&&&&
Boże ile Ty masz tego prasowania??!!
Idę zobaczyć zdjątko ;-)
 
reklama
Lopop - to moje dziecię jest ogólnie słabowite ale mamy nadzieję, że to dlatego, że wyrósł za szybko.
tak masz rację to bardzo osłabia organizm takie gwałtowne dojrzewanie u chłopców w postaci wystrzelenia w górę i do tego wiadomo serce dostaje

wiesz z tymi zrostami zasmucona jestem bo mogę też mieć skoro byłam łyżeczkowana:baffled:
ach po co mi te starania :-(:-(:-(
 
Dzięki babki za troskę o moje dziecię :)

Lopop - a może Ty byś też zrobiła stosowne badania? Ja teraz wiem, ze nie mamy się co wysilać zanim nie zrobimy zabiegu i nie usuniemy tego świństwa.
 
lopop, nie wolno sie poddawać...Bo kopa zasunę :-D
zjola, miałam furę prasowania, bo jakiś czas temu żelazko nam sie popsuło i wtedy nie prasowałam. A teraz się naprawiło (samo), to musiałam nadrobić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry