• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staraczki Weteranki...

Ja mocno za was wszystkie trzymam kciuki, i za dwie kreski, i za pięknie bijące serduszko!!! &&&&&
U mnie niestety w tym cyklu dalszy ciąg leczenia antybiotykiem, ale mam nadzieję, że po nowym roku zaierzemy się ostro do działania:))
 
reklama
Wikula ,Błonka,Jerra-dziękować ;)

Wikula- oby leczenie przyniosło dobry efekt i po nowym roku...do pracy rodacy:))


nasze bąki juz w łóżkach i ja też zmykam pod kołdrę na wiadomości i film.
dobranoc kochane.
 
Kochane, witajcie dzisiaj :)
Ja dopiero teraz, bo dzień dziś miałam zabiegany....
Nie doczytałam jeszcze wszystkiego, co napisałyście dzis :(
Kto to chory dziś????Mama - zdrówka życzę. I kto jeszcze dzis ma kiepskie samopoczucie? Trzymam kciuki, żeby się poprawiło :)
Ja to nie wiem, kiedy u mnie owu w tym cyklu. Przedwczoraj kuło mnie z lewej strony (ale tak dziwnie, nie wiem czy jak jajnik...), wczoraj kuło mnie z prawej... Śluzu brak... Temperatura w tym cyklu zwariowała. RAz 36,3, 36,5. 36,4 (nie miałam wcześniej takiej niskiej), a dziś 36,7. Staranka były przez ostatnie dni, ale co z tego wyjdzie???? Tylko Ten na górze wie. Planuję zrobić badania w 21dc, i w następnym te co trzeba zrobic w 2-5dc. Mąż wczoraj powiedział, ze zgadza się na powtórne badanie nasienia :) I mam poszukać kliniki to w lutym (moze uda mi się go namówić na styczeń) pojedziemy :-) No, w koncu będzie jakiś postęp. A w kwietniu minie 4 laty jak baraszkujemy bez zabezpieczenia... Kurka, szmat czasu

zjola - mam skończone 28 lat... Moje obie siostry "wpadły" młodo. Jedna szła do matury z brzuszkiem , druga na pierwszym roku studiów. Ja chciałam inaczej. Skończyć studia, wyjść za mąż (mimo że z moim M "chodziliśmy 8 lat przed ślubem), znaleźć pracę, a potem dzieci... Studia skończyłam, pobraliśmy się i.... więcej planów niezrealizowanych...
 
Ostatnia edycja:
jeera - niby życie toczy sie stałym rytmem, pozornie jest ok. Ale tylko pozornie:-( Tak sie nieraz zastanawiam, po co zabezpieczaliśmy się wcześniej. Byłoby jak miałoby być. Trudno. A moze właśnie teraz układałabym moje dziecko do snu... Nie, nie smęcę. Tak mi sie zebrało tylko na chwilę.
Muszę dać mężowi lapka i nie wiem na jak długo, wiec się żegnam na razie. Pa pa
Jutro nowy dzień więc na pewno lepszy nastrój będę miała :)
 
reklama
Ale tutaj jest latwiej oszczedzac. No moze tez nie jestesmy jacys rozrzutni ale udaje nam sie zac za jedna wyplate moja idzie na oszczedzanie od kad pracuje ani centa nie wzielismy z niej no i co M przynosi to jak zostaje jakas reszta to mamy swoje 2 puszki skarbonki i do nich tez wkladamy ale ile tam jest pieniedzy to nie wiem :)
Wiec teraz czas zabrac sie za dzieciaczka :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry