reklama

Staraczki Weteranki...

Witajcie :)
Czy mogę się do Was przyłączyć?
staramy się już 21 cykl i doooopa
dzieci: brak
mąż: 1 sztuka ;)
ja mam 30 lat a mąż w tym roku 35 skończy
moje badania ok
owulacja ponoć jest ale monitoringu nie mialam jeszcze bo lekarz stwierzil ze nie jest konieczny ze mamy sie starac naturalnie
małż nie moze się przekonac do badań :(
juz mi sie odechciewa
podczytuje Was cały czas
zaczynałam od staraczek od 2009 i nadal sie staram
cały czas za Was trzymam kciuki :))))) i mocno kibicuję
zastanawiam się jakie powinnam podjąć kroki teraz aby się udało
starałam się wyluzowac jak mowia wszyscy ale nie wiem czemu nie wychodzi :(
 
reklama
No Mama cena faktycznie kosmiczna :( A szkoda..

Witaj Betusia :) Pisz dużo, wiesz że nie ma nic lepszego jak wsparcie osób, które Cię rozumieją i czują podobnie.


Ja się zbieram i lecę pod Dudika, jeszcze leje i grzmi, więc ciekawie się zapowiada ;/
 
Cena jest nieziemska ....

dziękuję za przyjęcie :) pewno, że będę pisać bo powiem szczerze , że to forum mi bardzo odpowiada :))))))

a u mnie piekne 25 stopni, cieplutko i slonecznie wlasnie wrocilam ze spaceru z moim psim dzieckiem ;)

ide do zielarskiego kupic ziola nr 3 ojca Sroki :) a noż widelec :))))))
 
Ostatnia edycja:
Witam Weteranki.
Ja już popołudniową kawkę popijam.
Witam nowe koleżanki. Miło poznać :)

mama tulam z powodu @
kahaka trzymam &&&&&&& za Twoje wyniki. A dlaczego będziesz miała dopiero za 2 tyg? tak długo u Ciebie się czeka?
Lilith też czytałam ten artykuł o mniejszej szansie na chłopca, że organizm odrzuca zarodki z męskim chromosomem. Ciekawe.
A mama powiedz coś o accardzie? Pisałaś wcześniej, że będziesz brać. Kusi mnie bo w sumie nie mam zbyt obfitych miesiączek, nigdy nie miałam a to jest na rozrzedzenie krwi, prawda?
Poczku kochany tylko nie krzycz. :)
 
Witaj Betusia

małż nie moze się przekonac do badań :( :(

Też mieliśmy ten problem ;) mój M się śmiał, że się nie będzie mógł skupić przy oddawaniu materiału do badań :) na razie mu się upiekło, bo ja muszę wyregulować hormony ale każę mu brać witaminy i jak mówi, że zapomniał wziąć to go straszę badaniami. Na razie działa :))

starałam się wyluzowac jak mowia wszyscy ale nie wiem czemu nie wychodzi :(

A powiedz coś więcej o sobie. Robiłaś jakieś badania, cierpisz na jakąś chorobę? Podejrzewasz skąd może wynikać Wasz problem?




OOO! miało się edytować a się drugi post napisał ojj. :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
Betusia - szkoda, że mąż nie chce zrobić badań, bo to w sumie podstawa!!! A dziwi mnie tez Twój lekarz, że po takim czasie nie zaproponował Ci monitoringu?? Wiem po sobie, że z tą owulką to różnie bywa...U mnie zawsze pęcherzyki ładnie pękały, a teraz czekałam na pęknięcie po podaniu pregnylu prawie tydzień...
A bierzesz jakieś leki??????
 
A ja właśnie zeszłam z balkonu, bo impregnowałam fugi :confused: Cudna robota :sorry2: Jeszcze jedną warstwę musze położyć.

Betusia, witaj! Skąd jesteś? A, już widzę, że z Warszawy :-p Ja z Płońska-niedaleko.Mój też nie chciał się przebadać. Męcz go! Facetom łatwiej cokolwiek zdiagnozować. Kobieta musi się kłuć i to w określonych dniach cyklu. A on pójdzie, 10 minut i po sprawie.
Bree, na wyniki tak długo, bo tam 14 badań aż - m.in p-ciała kardiolipinowe, anty-TPO, jonogram, koagulogram... Na te tak długo się czeka. Co do Acardu, to ja właśnie dziś wzięłam pierwszy raz. On jest na rozrzedzenie krwi. Często podaje się po poronieniach, kiedy nie wiadomo jaka była przyczyna. Często przyczyną są mikrozakrzepy przy pęcherzyku ciążowym/łożysku i dochodzi do obumarcia ciąży. Acard temu zapobiega.
 
Witaj Betusia



Też mieliśmy ten problem ;) mój M się śmiał, że się nie będzie mógł skupić przy oddawaniu materiału do badań :) na razie mu się upiekło, bo ja muszę wyregulować hormony ale każę mu brać witaminy i jak mówi, że zapomniał wziąć to go straszę badaniami. Na razie działa :))



A powiedz coś więcej o sobie. Robiłaś jakieś badania, cierpisz na jakąś chorobę? Podejrzewasz skąd może wynikać Wasz problem?




OOO! miało się edytować a się drugi post napisał ojj. :zawstydzona/y:

Betusia - szkoda, że mąż nie chce zrobić badań, bo to w sumie podstawa!!! A dziwi mnie tez Twój lekarz, że po takim czasie nie zaproponował Ci monitoringu?? Wiem po sobie, że z tą owulką to różnie bywa...U mnie zawsze pęcherzyki ładnie pękały, a teraz czekałam na pęknięcie po podaniu pregnylu prawie tydzień...
A bierzesz jakieś leki??????

na razie tylko kwas foliowy znow zaczelam lykac, biore olej z watroby rekina tasmanskiego
i tyle
teraz kupilam ziola nr 3 i bedziemy pic i salfazin dla m
badania robilam hormownow i wszystko ponoc ok z mojej strony
 
A ja właśnie zeszłam z balkonu, bo impregnowałam fugi :confused: Cudna robota :sorry2: Jeszcze jedną warstwę musze położyć.

Betusia, witaj! Skąd jesteś? A, już widzę, że z Warszawy :-p Ja z Płońska-niedaleko.Mój też nie chciał się przebadać. Męcz go! Facetom łatwiej cokolwiek zdiagnozować. Kobieta musi się kłuć i to w określonych dniach cyklu. A on pójdzie, 10 minut i po sprawie.
Bree, na wyniki tak długo, bo tam 14 badań aż - m.in p-ciała kardiolipinowe, anty-TPO, jonogram, koagulogram... Na te tak długo się czeka. Co do Acardu, to ja właśnie dziś wzięłam pierwszy raz. On jest na rozrzedzenie krwi. Często podaje się po poronieniach, kiedy nie wiadomo jaka była przyczyna. Często przyczyną są mikrozakrzepy przy pęcherzyku ciążowym/łożysku i dochodzi do obumarcia ciąży. Acard temu zapobiega.

no zadzwonie i umowie go na przyszly tydzien albo i na ten ale tam musi byc 4 dni wstrzemiezliwości prawda?

zmykam na razie bede wieczorkiem :)
ide przygotowac ziola :)
 
reklama
Betusia - dobrze, że z Twojej strony wszystko jest ok! Czasami jest tak, że wszystko dobrze, a i tak nie wychodzi... jakaś blokada czy coś...sama nie wiem czy w to wierzyć, ale...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry