reklama

Staraczki Weteranki...

Bree- no własnie..tak Beatka pisała:) czyli to ja co napisałam na Wyspach maja wyciąg z suszonych owoców dlatego trzeba brać większą dawkę..

Balbinka- zapisałam sie,ale kurcze 4 miesiące czekaniaaaaaaaaa!!!
to jakaś porażka !!

dzięki za odp.
ja własnie poodkurzałam,na obiad mam pierogi z truskawkami i ze śmietaną..
 
reklama
Mama, późno ale jest.. niestety teraz wszędzie na wszystko trzeba długo czekać, z tego co widzę nawet na wyniki..

Dziękuję wam za pomoc :*

Betusia, dobrze że się udało :D



Co do tej dawki.. to ja nawet tej 1 tabletki chyba już brać nie będę. Na wyspowym tutaj dziewczyny brały też po jednej a nie jak pisze na opakowaniu po 4..
 
Betusia- no ja kurka wodna też mysle ,ze do tego czasu sie uda!!!matko to są 4 miechy:szok:

fajnie,ze podziałaliscie z badaniami..
powiem Ci ,ze jak my podziałamy w dniach płodnych to też wyślę męża na badania..ostatnio badał 29 wrzesnia...to 7,5 m-ca temu:baffled:
 
Zjola- no tak długo to pojęcie względne,ale jak na własne uszy mi profesor powiedział ze 6 wrzesnia..i jeszcze sie pyta czy pasuje????:baffled:więc mówię Mu,ze to tak odległy termin ,ze nie wiem co bede robić we wrzesniu więc pasuje a On-ale nigdzie państwo nie wyjezdzacie??mówie,ze nie i zapisał...

jak Balbinka pisze ,ze potem jeszcze 2 m-ce na wyniki to :szok::szok::szok:nie ,nawet o tym nie mysle...w listopadzie beda wyniki...dopiero przecież był listopad i gdzie tu znowu do niego...
jery jaka dolina!!
 
To wszystko tak się ciągnie a czas ucieka :( Ja już mam niedużo czasu na próby ale święcie wierzę, że do trzech razy sztuka :)
 
No tyle się czeka na wyniki, bo tak jak pisałam - oni muszą mieć jakąś tam grupę osób, poza tym w badaniach genetycznych coś się tam hoduje i przyspieszyć nie da rady. Jak będziesz na pierwszej wizycie to podpytasz, może Wasze badania to jak kariotyp - tylko 3 tygodnie czekania ;-) Oby tylko przy pierwszej wizycie od razu pobrali Wam materiał, bo ja na pierwszej wizycie miałam przeprowadzony wywiad a dopiero za 1,5 miesiąca miałam kolejny termin na pobranie materiału :baffled: no i teraz czekamy na wyniki ;-) Ja tylko mam nadzieję, że jak zadzwonię do tej poradni i powiedzą mi, że wyniki już są, to nie będę musiała czekać kolejnych 2 miesięcy :baffled:
 
Balbinka no obys nie czekała kolejnych miesięcy na odbiór wyników...
no i oby nam od razu pobrali krew tak jak piszesz!!

wieczorem poryję w komodzie za wypisami ze szpitala bo muszę mieć wypisy ze sobą..

Zjola- a mąż jak długo brał Clo-cały miesiąc-codziennie po 1 tabletce????bo w opakowaniu jest 10 tabletek dlatego pytam..
 
mama, kurde :confused: ale terminy...Mówiłam Ci, że długo się czeka. Ale 6 września są moje urodziny i w związku z tym z pewnością wszystkie wyniki wyjdą ok :tak:;-)
zjola, ja też sobie ciągle powtarzam, że do 3 razy sztuka :-D
Betusia, super, że się udało męża przekonać!
Balbinka, tyle sie naczekałaś na wizyte, a tu jeszcze tyle na wyniki :sorry2: No ale jak trza to trza...

Ja posiedziałam trochę na balkonie, ale nudno tak siedzieć na słońcu, to wróciłam do was.
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja się kochane zbieram.
Lecę poćwiczyć chwilkę, pograć i zbieram się po Judke do szkoły, później na zakupy idziemy to pewnie dopiero zdrowo po 4 w domu będę i od razu obiad będę szykować.

Więc do późneij :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry